fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Trzaskowski stawia na Wspólną Polskę

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy
Powołanie związku zawodowego i programu grantowego to priorytety ruchu
fot. Ruch Wspólna Polska
Nowy ruch Rafała Trzaskowskiego nie ma być konkurencją dla partii, a wsparciem dla całej opozycji w pracy nad pokonaniem PiS.

„Wspólna Polska” – tak nazywa się ruch społeczny, którego inauguracji dokonał w sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Bez publiczności ze względu na epidemię, ale ze wsparciem od samorządowców, w tym kilku prezydentów największych polskich miast.

Ruch ma uzupełniać m.in. związek zawodowy dla samozatrudnionych, który będzie nosił nazwę Nowa Solidarność. Zapowiedź jego powołania było jedną z większych niespodzianek podczas prezentacji projektu. Nazwa nawiązuje do przesłania prezydenta, który zapewniał w sobotę, że w Polsce – mimo różnic – jest katalog wspólnych spraw i wartości łączących wszystkich Polaków.

Ruch ma działać na kilku polach i być rodzajem „wspólnej przestrzeni” dla ludzi związanych z szeroko pojętą opozycją. Trzaskowski zapowiedział, że jednym z pierwszych projektów będzie przygotowanie „wielkiej diagnozy społecznej” razem z wolontariuszami i ekspertami.

Jednym z rdzeni projektu będą właśnie samorządowcy. W sobotę z poparciem dla ruchu wystąpili w nagranych wystąpieniach m.in. Hanna Zdanowska, Krzysztof Żuk, Jacek Sutryk, Jacek Jaśkowiak, Jacek Karnowski czy Tadeusz Truskolaski.

W trakcie inauguracji ruchu prezydent Warszawy akcentował też kwestie klimatyczne. Ma powstać szeroki program grantów dla tych lokalnych organizacji i grup ekologicznych, które będą chciały w swoich społecznościach mówić o problemie zmian klimatycznych. To jeden z priorytetów ruchu, poza założeniem związku zawodowego. W trakcie kampanii wyborczej Trzaskowski zaprezentował np. program stypendialny dla 50 tys. najzdolniejszych młodych ludzi z mniejszych i średnich miast. Wspólna Polska ma dalej działać w tym właśnie kierunku.

Poprzez pracę w terenie, zbieranie podpisów pod projektami obywatelskimi czy przekonywanie wyborców spoza bastionów obecnej opozycji, ruch Trzaskowskiego ma doprowadzić do zwycięstwa opozycji w wyborach w 2023 lub wcześniej. Prezydent Warszawy zapowiadał bowiem, że opozycja musi być gotowa też na inne scenariusze.

Innym projektem w ramach ruchu Wspólna Polska (nazwa to nawiązanie do hasła wyborczego Trzaskowskiego w kampanii prezydenckiej) będzie obywatelski projekt ustawy, która ma doprowadzić do wyrównania subwencji oświatowej, co z kolei będzie wsparciem dla samorządów. A pakiet szerszych zmian w edukacji obecny prezydent Warszawy nazwał programem „Nowoczesna szkoła”.

Jak deklarował, jego przedsięwzięcie ma przyczynić się do profesjonalizacji opozycji i dostarczenia jej różnych, skutecznych narzędzi do walki z PiS. Tak by przebiegała na innych zasadach niż w poprzednich wyborach. – Czas sprofesjonalizować politykę, wyposażyć opozycję w wiedzę oraz instrumenty konieczne do wygrywania wyborów, zaplecze analityczne, platformy internetowe, bazy danych, instrumenty potrzebne do odkłamywania propagandowej machiny władzy – mówił prezydent. Jak też zapewniał, do ruchu zapisało się już ponad 10 tys. osób.

Pytania, które stawiają sobie nie tylko politycy innych partii opozycyjnych, ale też Platformy, dotyczą m.in. tego, jak będą wyglądały relacje ruchu Wspólna Polska z partią Borysa Budki. I czy rzeczywiście nie będą konkurencją.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA