Reklama

Rocznica sowieckiej agresji. Prezydent oddał hołd polskim żołnierzom

- Wcześniej sowiecka, a dzisiaj rosyjska propaganda próbuje nazywać tamten brutalny akt sowieckiej agresji ochroną dla mieszkańców Białorusi, Ukrainy. Wszyscy doskonale wiemy, że to nieprawda. A to miejsce jest najlepszym tego dowodem - mówił prezydent Andrzej Duda w Wytycznie (woj. lubelskie) podczas obchodów w 81. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę.

Publikacja: 17.09.2020 20:39

Rocznica sowieckiej agresji. Prezydent oddał hołd polskim żołnierzom

Foto: Eliza Radzikowska-Białobrzewska / KPRP

zew

Uroczystości zostały zorganizowane pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy Korpusu Obrony Pogranicza w miejscowości Wytyczno, gdzie 1 października 1939 r. Zgrupowanie KOP gen. Wilhelma Orlik-Rückemanna walczyło z Armią Czerwoną, która najechała Polskę.

- 81 lat temu zniszczona została wolna i niepodległa Polska, 81 lat temu najeźdźcy niemieccy i sowieccy zniszczyli byt państwa polskiego, wyśnionego i wywalczonego przez pokolenie powstańców styczniowych, a później ich dzieci i wnuków, którzy tę niepodległą Polskę, brocząc własną krwią, zdołali odzyskać - powiedział prezydent. Ocenił, że agresja niemiecka, a potem sowiecka były nie do odparcia.

- Wcześniej sowiecka, a dzisiaj rosyjska propaganda próbuje nazywać tamten brutalny akt sowieckiej agresji ochroną dla mieszkańców Białorusi, Ukrainy. Wszyscy doskonale wiemy, że to nieprawda. A to miejsce jest najlepszym tego dowodem - podkreślił.

Odnosząc się do bitwy pod Wytycznem Andrzej Duda zaznaczył, że żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza dali mężny odpór pancernym oddziałom sowieckim, broniąc Polski i jej mieszkańców, "walcząc zarówno przeciwko Sowietom, jak i później także i przeciwko Niemcom pod Kockiem".

- Historia tej bitwy, a także 300-km marszu grupy KOP, trwającego dwa tygodnie, połączonego z cały czas trwającymi walkami przeciwko Sowietom to jeden z najpiękniejszych i najbardziej mężnych wydarzeń września 1939 r. - ocenił prezydent.

Reklama
Reklama

Przypomniał, że w Wytycznem znajduje się miejsce upamiętnienia żołnierzy, którzy polegli w walkach z Sowietami oraz tych, których później w Katyniu, Charkowie, Miednoje i w bardzo wielu innych miejscach Sowieci "zamordowali zdradziecko, z nienawiści, z pogardy i z zemsty".

- Przede wszystkim z zemsty za to, co było sto lat temu, za to, że wielu spośród tych żołnierzy, a w szczególności oficerów, doskonale pamiętało, jak pędzili Sowietów na wschód po wielkiej zwycięskiej Bitwie Warszawskiej 1920 r. Stalin nigdy tego nie zapomniał, nie zapomniał tamtego wstydu, nie zapomniał tamtej przegranej - mówił Duda.

- Ta zemsta była straszna, okrutna, nieludzka, była ludobójcza, dlatego że była nie tylko zemstą, ale była także dążeniem do wymordowania polskiej inteligencji, a przez to unicestwienia polskiego narodu w przyszłości - dodał. Podkreślił, że próba ta się nie powiodła, ponieważ w polskim narodzie "głęboko tkwił etos walki o niepodległą Polskę, etos oparty na wartościach, w których jako naród wzrastamy od ponad 1050 lat".

- To są wartości, które z pokolenia na pokolenie są przekazywane, a naszym obowiązkiem zawsze jest (ich) bronić i trwać przy nich, bo dopóki ich bronimy i trwamy, dopóty trwamy jako naród w tej części Europy i świata - mówił prezydent. - Wierzę w to, że także dzięki ich męstwu, dzięki tej krwi tutaj i w innych miejscach przelanej, będziemy trwali wiecznie - zadeklarował.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama