fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Budka: Nie domagamy się wprowadzenia stanu wyjątkowego

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Wybory muszą odbyć się w takich warunkach, by każdy mógł zagłosować - powiedział w RMF FM przewodniczący Platformy Obywatelskiej, pytany, czy zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie powinny zostać przełożone na jesień. Ocenił, że wprowadzenie stanu wyjątkowego to ostateczność.

- W czwartek wydałem polecenie, żeby wszystkie osoby, które mogą pracować zdalnie, tak robiły. Ograniczamy do minimum prace w Biurze Krajowym, tak samo w klubie parlamentarnym. Chcemy, żeby ta praca była wykonywana w jak najmniejszych skupiskach - powiedział Borys Budka, pytany o zmiany w pracy partii w związku z koronawirusem.

Szef PO odniósł się też do walki z koronawirusem w Polsce. - Mamy do wyboru system niemiecki albo system włoski. Co dzieje się we Włoszech, wszyscy widzimy. W Niemczech trzy dni temu 200 tys. testów wykonanych, tylko dwa przypadki śmiertelne. Dzisiaj każdy Polak ma mieć prawo, jeśli jest podejrzenie, że ma koronawirusa, że będzie szybko zbadany. To powinniśmy wspólnie załatwić - oświadczył.

Czytaj także:
Polska i świat walczą z wirusem - relacja

- Każdy, wobec kogo jest podejrzenie, musi zostać przebadany. I to jest rzecz kluczowa na dzisiaj. To jeden z postulatów, o których mówiłem na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego - zaznaczył.

Czy w związku z sytuacją wybory prezydenckie powinny zostać przełożone na jesień? - Dzisiaj chyba nikt nie myśli o tym, co będzie 10 maja. Dzisiaj wszyscy skupiamy się na tym, by opanować epidemię koronawirusa - powiedział Borys Budka.

- Wybory muszą odbyć się w takich warunkach, by każdy mógł zagłosować. Jeżeli rząd dojdzie do przekonania, że nie jest w stanie zapewnić dostępności do lokali wyborczych, że nie jest w stanie zapewnić obsady w komisjach wyborczych, to wówczas będą podejmowane takie działania - dodał.

Dopytywany, czy kierowana przez niego partia będzie się domagać przesunięcia wyborów, odparł: - Nie domagamy się dzisiaj niczego, do czego nie ma konkretnych danych.

- Nie domagamy się wprowadzenia stanu wyjątkowego, bo to jest narzędzie, które jest ostatecznością - podkreślił.

Przewodniczący Platformy był też pytany o sprawę ewentualnego odwoływania mszy w kościołach. - Jestem ostatnim, który by się czegokolwiek od Episkopatu domagał, ale myślę, że racjonalny apel do wiernych byłby taki, żeby jednak korzystać z możliwości wysłuchania mszy przez radio czy w telewizji, skoro staramy się zminimalizować kontakty międzyludzkie - powiedział.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA