fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Giertych: Jak to się stało, że Kaczyński popełnił taki błąd?

Fotorzepa, Jerzy Dudek
"Jak to się stało, że tak wytrawny polityk jakim jest Kaczyński (niestety wykorzystujący swoje umiejętności w złych celach) dopuścił do tego, że dwa ugrupowania marginalne, których poparcie wyborcze w sumie jest mniejsze niż 1% są dzisiaj głównymi rozgrywającymi tego nie zrozumiem nigdy" - pisze na swoim profilu na Facebooku były wicepremier, Roman Giertych.

We wpisie zatytułowanym "koszmarny błąd Kaczyńskiego" Giertych pisze, że fakt, iż Solidarna Polska i Porozumienie Jarosława Gowina wprowadziły do Sejmu po 18 posłów, jest dla niego "największą niespodzianką wyborczą tegorocznej generalnej elekcji".

Zdaniem Giertycha "dopuszczenie do posiadania przez Gowina i Ziobro klubów poselskich (nawet jeżeli jeszcze nie zostaną zarejestrowane), które w związku z słabszym wynikiem PiS są niezbędne do większości sejmowej to największy błąd Kaczyńskiego w jego karierze politycznej".

"Sam fakt, że PiS dopuścił do kandydowania osób spoza partii jest dla mnie kompletnie niezrozumiały" - dodaje były wicepremier w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. "Przecież teraz przy jakimkolwiek przesileniu w rodzaju kryzys gospodarczy, przegranie wyborów prezydenckich lub otwarty konflikt na linii Morawiecki-Ziobro możemy mieć rząd opozycji z Gowinem. To nie jest żadna mrzonka" - ocenia.

Giertych zauważa przy tym, że "już obecnie Gowin stawia warunki rządowi podważając plany budżetowe". "Może to robić, bo bez niego PiS nie ma większości. Podobnie Ziobro posiada zdolność nie tylko zniszczenia rządu, ale również wejścia do następnego Sejmu jeżeli zawrze sojusz z Konfederacją. Również on może stawiać warunki Kaczyńskiemu" - ocenia.

"Do wyborów mieliśmy w Polsce jednowładztwo. Od wyborów jest triumwirat. Oczywiście pozornie w tym triumwiracie Kaczyński jest najmocniejszy. Ale tylko pozornie. Gowin ma alternatywę dla sojuszu z PiS poprzez utworzenie rządu z opozycją, a Ziobro ma alternatywę poprzez utworzenie partii z Konfederacją i o. Rydzykiem. Kaczyński natomiast nie ma żadnej alternatywy" - wyjaśnia Giertych. "I dlatego w tym triumwiracie jest w rzeczywistości najsłabszy" - dodaje.

W wyborach parlamentarnych z 13 października 2019 roku PiS zdobył 235 mandatów - 36 z nich zdobyli startujący z list PiS politycy Solidarnej Polski i Porozumienia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA