fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Bogdan Klich: Pegasus? Dobry system. Korzystaliśmy z takiego w Afganistanie

tv.rp.pl
Pegasus to bardzo dobry system, sprawny. Korzystaliśmy z takiego systemu podczas wojny w Afganistanie, żeby chronić lepiej naszych żołnierzy - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE senator PO Bogdan Klich, były minister obrony, odnosząc się do oprogramowania szpiegowskiego, które według doniesień części mediów mogło zostać kupione przez polskie służby.

Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej" wynika, że badani ostro oceniają sprawców afery hejterskiej, do której doszło w Ministerstwie Sprawiedliwości. Prawie 65 proc. badanych uważa, że powinni zostać odsunięci od orzekania (wydawania wyroków) sędziowie, których obciążają oskarżenia o udział w zorganizowanej akcji dręczenia w sieci innych sędziów, otwarcie sprzeciwiających się reformie wymiaru sprawiedliwości prowadzonej przez ministra Zbigniewa Ziobrę. Nieco ponad 6 proc. uważa, że nie należy ich odsuwać od wykonywania zawodu, 29,1 proc. nie wie, co myśleć w tej sprawie.

- Ten sondaż pokazuje, że Polacy są przyzwoici - skomentował w programie #RZECZoPOLITYCE senator PO Bogdan Klich. - Ten sondaż pokazuje, że Polacy chcą przyzwoitej polityki, że Polacy są solidarni z tymi spośród sędziów, którzy występowali w obronie albo po prostu stosowali zasady praworządności w Polsce i że są przeciwko tej całej zgniliźnie, która zakorzeniła się w Ministerstwie Sprawiedliwości - dodał.

Według niego, afera w resorcie sprawiedliwości jest jedną z najbardziej dojmujących spośród "ponad dwustu afer, które zdarzyły się za sprawą Prawa i Sprawiedliwości w Polsce w ciągu ostatnich czterech lat". - To jedna z afer, która pokazuje, że państwo PiS jest przegniłe moralnie, tzn. że w państwie PiS nie obowiązują standardy cywilizowanego społeczeństwa - ocenił Klich. Zdaniem senatora PO, to, co dzieje się w resorcie kierowanym przez Zbigniewa Ziobro jest przykładem "zgnilizny, którą przeszyte jest państwo PiS" oraz tego, że "państwo PiS jest rządzone przez ludzi cynicznych".

Gość programu #RZECZoPOLITYCE mówił, że w ciągu trzydziestu ostatnich lat nie było "takiego stężenia afer" i "takiej eksplozji lekceważenia wobec standardów, łamania procedur" jak za rządów PiS.

- Nigdy w ciągu ostatnich 30 lat nie doszło do podważenia roli instytucji broniących praworządności. Nad sędziami został zdjęty prawny parasol ochronny, gwarantujący ich niezależność - powiedział Klich. - Jest tak, że nie trzeba Pegasusa, bo od 2016 roku profile internetowe wszystkich Polaków mogą być zgodnie z ustawą obserwowane przez służby i przez policję, i nie trzeba do tego zgody sądu - stwierdził.

Pegasus to izraelskie oprogramowanie szpiegowskie, umożliwiające podsłuchiwanie rozmów wykonywanych przy pomocy telefonów komórkowych, czytanie wiadomości SMS oraz wysyłanych przez internetowe komunikatory, a także uzyskanie dostępu do nagrań i zdjęć umieszczonych na telefonach. Według doniesień części mediów, system mógł zostać zakupiony przez CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne zaprzeczyło tym doniesieniom.

Klich podkreślił, że Pegasus to system, który pozwala, aby telefony komórkowe obywateli stały się źródłem informacji dla służb. - I to nie tylko dla ABW, które zdystansowało się od posiadania tego systemu, ale także dla innych służb w państwie, które mogą być w posiadaniu tego systemu. To jest bardzo dobry system, sprawny, który polega na wprowadzeniu kilkudziesięciu, kilkuset a może nawet więcej słów kluczowych, takich które selekcjonują miliony rozmów telefonicznych i wynajdują tylko takie, w których te słowa kluczowe się znajdują - tłumaczył.

- Myśmy też z takiego systemu korzystali podczas wojny w Afganistanie, żeby chronić lepiej naszych żołnierzy - powiedział Klich, były minister obrony. Jego zdaniem, zastosowanie tego systemu wobec obywateli oznacza, że rządzący chcą kontrolować społeczeństwo.

- Uważam, że duża część dyskusji na temat Pegasusa już jest zrealizowaniem oczekiwań rządzących, bo tak jak w czasach PRL-u, jak obywatel ma takie poczucie, że jest obserwowany, że jest śledzony, że ktoś patrzy na jego ruchy, to już staje się pokorniejszy i bardziej spolegliwy w stosunku do władzy - mówił w RZECZYoPOLITYCE Bogdan Klich.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA