Stosunki między Koreą Południową a Japonią są prawdopodobnie najgorsze od czasu normalizacji więzi z 1965 roku.
Ministerstwo Sportu Korei Południowej poinformowało, że wysłało w środę list do MKOl, w którym wyraziło swoje "rozczarowanie" decyzją komitetu organizacyjnego igrzysk w Tokio o zezwoleniu na wywieszenie flag na obiektach olimpijskich. Wezwano do działania w celu przerwania tych działań.
Ministerstwo uważa, że flaga jest sprzeczna z pokojowym duchem olimpijskim, ponieważ jest symbolem imperialistycznej przeszłości Japonii. Flaga przypomina państwom azjatyckim "historyczne krzywdy". Porównano ją do swastyki używanej przez nazistowskie Niemcy.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski potwierdził, że otrzymał list. Jeden z pracowników MKOl powiedział, że "stadiony sportowe powinny być wolne od jakichkolwiek demonstracji politycznych".
- Jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości, przyglądamy się im - powiedział.
Rzecznik rządu Japonii Yoshihide Suga powiedział, że flaga jest powszechnie używana w kraju, a organizatorzy igrzysk nie uznali jej pojawienia się za akt polityczny.
Południowokoreańskie ministerstwo zwraca uwagę, że FIFA zakazała używania flagi. W 2017 r. Azjatycka Konfederacja Piłkarska nałożyła karę na Japonię po tym, jak widzowie używali flagi podczas rozgrywek AFC Champions League.