fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Agnieszka Holland: W dużym stopniu jesteśmy poza Unią Europejską

Fotorzepa/ Roman Bosiacki
- Społeczeństwa nie chcą słuchać takich pozytywnych liderów, którzy mówią, że będzie trudno, trzeba zacisnąć pasa, że czekają nas pot, krew i łzy, i musimy teraz coś poświęcić, żeby mogło być lepiej - stwierdziła Agnieszka Holland.

Holland w wywiadzie dla serwisu Upday oceniła, że "ważne jest, by Unia Europejska nie rozpuściła się jak cukier w herbacie w różnych mikrodziałaniach". - One są, oczywiście, niezbędne, ale żeby mogła dalej funkcjonować potrzebna jest odwaga i zbiorowa siła intelektualna osób, które pracują w Parlamencie Europejskim czy w Komisjach. Trzeba przeanalizować wszystkie wyzwania, nazwać je i wspólnie dochodzić do remediów. To wymaga nieustannej pracy i wysiłku. Nie możemy mieć tylko poczucia, że jesteśmy najlepszym ze światów - mówiła.

- Z kolei populiści, których w Unii będzie coraz więcej, bo więcej jest ich w poszczególnych krajach, będą robić wszystko, żeby wsadzać kij w szprychy. Ich celem jest utrzymanie stanu strachu i chaosu. To jest ich pożywienie polityczne - dodała reżyser.

Pytana, czy wyobraża sobie wyjście Polski z Unii Europejskiej, Agnieszka Holland stwierdziła, że "jeżeli tego typu działania polityczne, jakie uprawiają obecne rządy, utrzymają się w dłuższej perspektywie, to nie będziemy częścią Unii". - Już zresztą w dużym stopniu jesteśmy poza. W momencie, kiedy łamie się unijne prawo i unijną solidarność, gdy uprawia się narodowy egoizm nie wiedząc, że Unia polega na braniu i dawaniu, i przede wszystkim na solidarności, to już jest się de facto poza Unią - oceniła.

- To jest bardzo smutne dla Polski, bo weszliśmy do Unii z impetem i zaczęliśmy stosunkowo szybko być istotnym i sprawczym członkiem Wspólnoty. Teraz to się zmieniło, Polska nie ma nic do gadania, ponieważ nie jest dla nikogo wiarygodnym partnerem, nawet dla populistów, takich jak Viktor Orban. On działa i głosuje tak, jak jemu jest wygodnie - dodała.

- Oczywiście populiści liczą na to, że stworzą tak silną reprezentację w Unii, że ją przejmą i to już nie będzie taka Unia, jaką znamy. Będzie to Unia, w której ścierają się brutalne i egoistyczne interesy - mówiła Holland, według której "wtedy wszyscy niejako wyjdziemy z UE".

Zdaniem reżyser "gdyby dzisiaj Polska chciała wejść do Unii, nie zostałaby przyjęta, bo nie spełnia kryteriów". Jeżeli UE nie jest unią wartości, która przestrzega pewnych podstawowych zasad, praworządności i praw człowieka, to zaczyna to być stowarzyszenie gospodarcze, którym zachwieje i który rozwali pierwszy kryzys ekonomiczny. Unia jest w niebezpieczeństwie i Polska także, bo jeśli wypadniemy ze Wspólnoty, to będziemy osamotnieni. I ze wschodu, i z zachodu będziemy mieć wrogów, a nie przyjaciół - mówiła Agnieszka Holland.

Źródło: rp.pl/ upday
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA