fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Znikają listy wyborcze, które liczyły na o. Rydzyka

Wniosek o zarejestrowanie Ruchu Prawdziwa Europa – Europa Christi złożył europoseł Mirosław Piotrowski
EP/ Michel CHRISTEN
Ugrupowanie, które miało odebrać głosy PiS, ma już tylko listę w jednym okręgu, co oznacza zerowe szanse na wejście do PE.

Były europoseł LPR Bogusław Rogalski miał być „jedynką" Ruchu Prawdziwa Europa – Europa Christi w woj. małopolskim i świętokrzyskim. Nic z tego nie wyjdzie, bo lista się wyrejestrowała. Sytuacja ugrupowania, które miało namieszać na scenie politycznej, staje się krytyczna.

Pierwsze sygnały mówiące o powstaniu partii pojawiły się w połowie ubiegłego roku. Media spekulowały, że dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk, zawiedziony polityką PiS, wystawi własną listę do europarlamentu. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano takie nazwiska, jak byli ministrowie Antoni Macierewicz i Jan Szyszko oraz europosłowie Marek Jurek i Mirosław Piotrowski.

Rzeczywiście pod koniec ubiegłego roku Piotrowski złożył wniosek o zarejestrowanie Ruchu Prawdziwa Europa – Europa Christi. Szybko zaczęły się też kłopoty formacji. Na listach do PE zabrakło głośnych nazwisk. Ugrupowaniu nie udało się też zarejestrować list w całym kraju. Jednym z powodów był rozłam w Prawicy Rzeczypospolitej, która idzie do wyborów z Europą Christi. Część kandydatów wycofała nazwiska, niektórzy nie przekazali zebranych podpisów.

Ostatecznie Europa Christi zarejestrowała listy tylko w dwóch okręgach: lubelskim i małopolsko-świętokrzyskim. Wyrejestrowanie się tej drugiej oznacza, że szanse wejścia do PE są zerowe, bo Europa Christi wciąż musi przekroczyć próg 5 proc. w skali kraju. W dodatku w Lublinie jest tylko pięć nazwisk.

Dlaczego wyrejestrowała się lista w Krakowie? – W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie przedstawicieli Ruchu Prawdziwa Europa – Europa Christi z Prawicą Rzeczypospolitej, reprezentowaną przez dr. Krzysztofa Kawęckiego, i innymi podmiotami. Na tym spotkaniu zapadła decyzja, że lista krakowska wyrejestruje się w piątek – informuje tylko prof. Mirosław Piotrowski.

Więcej o kulisach decyzji mówi Czesław Kwaśniak ze Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, ugrupowania, które tworzyło w praktyce małopolską listę Europy Christi. – Zrobiliśmy to dla dobra prawicy. Wynik w dwóch okręgach raczej nie byłby rewelacyjny, a na odbieraniu głosów innym prawicowym ugrupowaniom zyskałaby lewica – wyjaśnia.

Jaka przyszłość czeka Europę Christi? Prof. Piotrowski informuje, że podczas ubiegłotygodniowego spotkania padła deklaracja dalszej współpracy z Prawicą Rzeczypospolitej, a start do Sejmu jest wciąż aktualny.

Jednak przykładowo Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin chce iść do Sejmu pod własnym szyldem. Wśród polityków prawicy można często usłyszeć opinię, że projekt Europa Christi się wypalił, a jeśli lista w Lublinie nie zostanie wyrejestrowana, to tylko po to, by Piotrowski zachował dostęp do mediów. Miałoby mu to być potrzebne do tego, by promować swoje nazwisko w związku z planem kandydowania jesienią do Senatu. Sam Mirosław Piotrowski mówi „Rzeczpospolitej", że „niebawem na odrębnej konferencji prasowej poinformuje, co dalej z listą lubelską w wyborach do PE".

A co na to o. Tadeusz Rydzyk? Z naszych rozmów wynika, że na inicjatywę patrzył przychylnie. Jednak silniejsze zaangażowanie uzależniał od rejestracji list w całym kraju.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA