fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Warszawa: marsz "Polska w Europie"

Fotorzepa/Michał
W Warszawie rozpoczął się marsz "Polska w Europie". Jego uczestnicy od 11-tej gromadzili się pod sceną na placu Bankowym. Po krótkich przemówieniach, uczestnicy marszu przeszli Marszałkowską do Placu Konstytucji.

Marsz zorganizowała Koalicja Europejska. Biorą w nim udział liderzy Koalicji, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, byli prezydenci RP, byłl premierzy rządu, prezydenci miast, samorządowcy oraz przedstawiciele organizacji społecznych.

Marsz rozpoczął się na placu Bankowym w południe od przemówień polityków. Następnie uczestnicy przeszli na plac Konstytucji.

- Pamiętacie wybory samorządowe i mobilizacje? Teraz też jest ta mobilizacja potrzebna. Mobilizacja jest niesłychanie istotna - apelował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. - Są to wybory, które pozwalają nam walczyć o wartości, tak, jak w Warszawie walczyliśmy o otwartość, o tolerancję, o wartości europejskie, tak właśnie dokładnie o tym samym będą te wybory europejskie za tydzień.

- Jesteśmy razem, bo nie chcemy dzielić Polski; chcemy wspólnoty, współpracy, bo Polska jest jedna - mówił lider PO Grzegorz Schetyna. Dodał, że opozycja chce Polski dla wszystkich, nie dla "partyjnej kasty". - Będziemy zawsze po stronie krzywdzonych dzieci, a nie ich oprawców - mówił Schetyna, nawiązując do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który oskarżył Platformę Obywatelską o "bronienie pedofilii".

- Nie pozwólmy, żeby ktoś nam mówił: morda w kubeł i do urny, a jak się nie podoba, to spieprzaj dziadu. Do cholery, to jest nasze państwo - powiedziała szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer

 - Oni chcą, żebyśmy się bali. Ale świat nie jest zły. Nie musimy się to bać, ale naprawiać, żeby był lepszym miejscem do życia dla dzieci i wnuków - apelował o głosy na Koalicję Europejską Marek Kossakowski z Partii Zielonych.

Na Placu Konstytucji przemówił Donald Tusk: - Czuję się jak w domu, kiedy jestem z wami. Dzisiaj jestem z wami, żeby powiedzieć wszystkim Polakom, jak ważne to są wybory - rozpoczął przemówienie szef Rady Europejskiej. Stoję przed ludźmi, którzy gdy mówią, że Europa jest domem dla Polski, to nie mówią, żeby zwodzić na dwa tygodnie przed wyborami. Czyny potwierdziły ich słowa.

- Są tacy, którzy krzycząc prawo gwałcili konstytucję, mówiąc sprawiedliwość niszczyli Polskie sądy. Jeśli tak samo chcą potraktować naszą europejskość, to znaczy, że ten wybór jest naprawdę poważny. To nie jest głosowanie na mniejsze zło, to jest głosowanie na większe dobro - powiedział - Nie możecie zostawić losu dzieci i wnuków w ich rękach - idźcie do zwycięstwa.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA