fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Leszek Jażdzewski: Wzbudziłem amok w prawicowym internecie

Leszek Jażdżewski w Auditorium Maximum. Obok Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz.
Fotorzepa/ Robert Gardziński
- Nic nie boli tak, jak kilka słów trudnej prawdy. To co powiedziałem na Uniwersytecie Warszawskim w wystąpieniu przewidzianym przed przemówieniem Donalda Tuska wzbudziło prawdziwy amok w prawicowym internecie - stwierdził Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny pisma "Liberté".

3 maja w krótkim wystąpieniu poprzedzającym wykład Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim Leszek Jażdżewski powiedział m.in.: - Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu.

- Dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą w stanie zdobyć władzę nad duszami Polaków - dodał redaktor naczelny „Liberté”.

- Ale rywalizacja na inwektywy i złe emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi – mówił Leszek Jażdżewski.

Jego wypowiedź odbiła się szerokim echem. Potępił ją rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. - Piątkową wypowiedź red. Leszka Jażdżewskiego na Uniwersytecie Warszawskim odbieramy jako przejaw nienawiści i piętnowania ludzi wierzących – ocenił ks. Paweł Rytel-Andrianik. Wystąpienie redaktora „Liberté" skomentował też prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego. – Oceniam je bardzo krytycznie – powiedział. Także Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe odcięły się od wypowiedzi Jażdżewskiego. - Forma tego wystąpienia jest moim zdaniem nie do przyjęcia. O kryzysie w Kościele, który jest sprawą dużej wagi, nie należy mówić w sposób, który nie jest poważny i odpowiedni do okoliczności. Uważam, że forma tego wystąpienia nie była poważna - mówił Jan Grabiec, rzecznik PO.

"Bądźcie odważni" - zatytułował swój niedzielny komentarz na Facebooku Jażdżewski. "Nie pozwólmy zaganiać się pokornie do zagrody przez narodową prawicę. Bo tylko hipokryzja i poczucie, że „pewnych prawd nie można wypowiadać” może uratować ich władzę w Polsce. Nic nie boli tak, jak kilka słów trudnej prawdy" - stwierdził.

"To co powiedziałem na Uniwersytecie Warszawskim w wystąpieniu przewidzianym przed przemówieniem Donalda Tuska wzbudziło prawdziwy amok w prawicowym internecie" - ocenił przy tym.

Redaktor "Liberté" stwierdził, że "problem pedofilii nie dotyczy tylko Kościoła, ale Kościół to jedyna znana mi instytucja, która pomaga ukrywać pedofilów i ich zbrodnie". "Kościół wymusza na politykach gigantyczne transfery na swoją korzyść, zarabiając krocie na „odzyskanych” gruntach w sposób, który – oczywiście już po zakończeniu procederu – został uznany za sprzeczny z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny. Sama katecheza w szkołach to koszt rzędu 1,3 miliarda złotych rocznie. Kościół popiera całkowity zakaz aborcji, który zmuszałby gwałcone kobiety do rodzenia dzieci. Walczy z antykoncepcją (!) i edukacją seksualną, która mogłaby zmniejszyć liczbę niechcianych ciąż" - argumentował.

"Jest wielu przyzwoitych księży, ale nie mają oni niestety wpływu na całość tej czysto hierarchicznej instytucji. Ideologia i praktyka działania Kościoła katolickiego w Polsce nie ma nic wspólnego z ewangelicznym przesłaniem Chrystusa. Idzie też w poprzek nauczania papieża Franciszka" - komentował Jażdżewski.

"Koalicja Europejska i wielu z popierających ją publicystów, cierpi na rodzaj syndromu sztokholmskiego. Pomimo że Kościół wspiera ich przeciwników, pomimo że elektoraty Platformy, SLD i Nowoczesnej w ogromnej większości nie są odbiorcami Wiadomości czy prawicowej prasy, oni wciąż chowają głowę w piasek. Dają się szantażować PiSowi i jego akolitom, nie rozumiejąc, że Polacy, do których się zwracają, także ci, którzy chodzą do Kościoła, czekają dziś na zupełnie inne przywództwo. Które nie boi się mówić trudnej, ale potrzebnej prawdy" - napisał na Facebooku Jażdżewski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA