Na krótkim filmie widać co najmniej czterech żołnierzy, którzy strzelają z pistoletów do celu. Na końcu nagrania widać, że naboje trafiały w plakat z wizerunkiem Jeremy'ego Corbyna.

Nagranie zostało umieszczone na Snapchacie, a autor podpisał je słowami "zadowoleni z tego".

Głos w sprawie tego zdarzenia zabrał rzecznik brytyjskiej armii. - Znamy film krążący w mediach społecznościowych. Takie zachowanie jest całkowicie nie do zaakceptowania i plasuje się znacznie poniżej wysokich standardów, jakich oczekuje armia - powiedział. Poinformował, że trwa dochodzenie w tej sprawie.

Nieoficjalnie ustalono, że żołnierze na nagraniu to członkowie armii stacjonujący w Afganistanie. 

Rzecznik Partii Pracy stwierdził, że takie zachowanie jest alarmujące i niedopuszczalne. - Mamy zaufanie do Ministerstwa Obrony, że przeprowadzimy dochodzenie i podejmiemy działania w tej sprawie - powiedział.