Aleksiej Nawalny miał wylecieć do Strasburga, gdzie Europejski Trybunał Praw Człowieka wyda orzeczenie w jego sprawie.

Podczas kontroli na lotnisku służby graniczne zabrały jego paszport. Poinformowano opozycjonistę, że nie może opuścić terytorium Rosji.

Jak podkreślił Nawalny, nikt nie był w stanie mu wytłumaczyć, kto i dlaczego wydał tę decyzję. 

W czwartek ETPCz wyda orzeczenie w sprawie Nawalnego, który w latach 2012-2014 był wielokrotnie aresztowany. Zdaniem opozycjonisty było to naruszenie jego praw.

Nawalny po zorganizowanej przez siebie demonstracji trafił w sierpniu do aresztu na 30 dni. Po zakończeniu odbywania kary został ponownie zatrzymany. Tym razem sąd skazał go na 20 dni aresztu. Rozprawa w sprawie lidera opozycji odbyła się bez świadków.