fbTrack

Polityka

Aktywistki Femen przerwały wiec zwolenników Franco. Interweniowała policja

AFP
Hiszpańska policja podjęła w niedzielę zdecydowaną interwencję, by nie dopuścić do zamieszek w czasie wiecu w Madrycie, zorganizowanego z okazji rocznicy śmierci dyktatora Francisco Franco. Wydarzenie przerwały aktywistki z Femen.

Funkcjonariusze próbowali uspokoić wściekły tłum, składający się z około 200 osób, i oddzielić go od trzech członkiń feministycznej grupy Femen. Kobiety były topless, na piersiach miały napis "Prawdziwy faszyzm, narodowy wstyd".

Policja zabrała trzy aktywistki, w czasie gdy zwolennicy Franco wykrzykiwali pod ich adresem obelgi i krzyczeli "Franco! Franco! Franco!"

Wiec odbywa się co roku w niedzielę, która przypada najbliżej 20 listopada, czyli rocznicę śmierci Franco w 1975 roku. Generał rządził Hiszpanią przez 36 lat po powstaniu wojskowym, które rozpoczęło wojnę domową.

Nowy socjalistyczny rząd Hiszpanii planuje ekshumować szczątki Franco z Doliny Poległych (Valle de los Caídos), mauzoleum znajdującego się na północny zachód od Madrytu, zbudowanego jako pamiątka wojny z lat 1936-39. Pochowanych jest tam około 34 tys. ofiar konfliktu z obu stron. Większość z nich nigdy nie została zidentyfikowana.

Decyzja rządu została z aprobatą przyjęta przez zwolenników lewicy, wywołała natomiast krytykę ze strony centroprawicowych partii politycznych, które uważają to posunięcie za zbędne.

W innym miejscu Madrytu demonstrowali w niedzielę zwolennicy rządowego planu przeniesienia szczątków Franco. Manifestujący trzymali transparent z napisem "Prawda, sprawiedliwość i odszkodowanie dla ofiar Franco" i krzyczeli "Nie wybaczymy, nie zapomnimy!"

Źródło: rp.pl/ AP

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL