Określenie "cotton picking" (dosł. zbieranie bawełny) jest używane na południu USA i nawiązuje do czasów, gdy bawełna, zbierana przez czarnoskórych niewolników, była podstawą gospodarki tej części Stanów Zjednoczonych.

Amerykański "Newsweek" przypomina, że kontrkandydat DeSantisa, Andrew Gillum, ma szansę zostać pierwszym w historii czarnoskórym gubernatorem Florydy.

Sondaże wskazują, że walka o fotel gubernatora będzie się toczyć między tymi dwoma politykami do samego końca.

- Polityka publiczna się liczy. Przywództwo się liczy - miał mówić na wiecu, cytowany przez "Politico" sekretarz Perdue, który dodał, że to dlatego "te wybory są tak ważne jak zbieranie bawełny (czyt. cholernie ważne) dla stanu Floryda". - Mam nadzieję, że tego nie zepsujecie - dodał zwracając się do wyborców.

Rzecznik kampanii DeSantisa wyraził wdzięczność za poparcie sekretarzowi ds. rolnictwa, ale odmówił komentarza w sprawie nacechowanego rasistowsko wyrażenia, jakiego użył Perdue.

Amerykański Departament Rolnictwa nie skomentował sprawy.