fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Bronisław Komorowski: Teraz zapraszają. Pamiętam "zdradzieckie mordy"

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Były prezydent Bronisław Komorowski uważa, że zaproszenie PiS-u do wspólnego świętowania 100-lecia odzyskania niepodległości jest nieszczere.

O wspólne świętowanie 11 listopada zaapelował m.in. prezydent Andrzej Duda. Do udziału w oficjalnych obchodach zaproszono byłych prezydentów. Lech Wałęsa już poinformował, że z zaproszenia nie skorzysta.

O wspólnym uczestnictwie w obchodach mówił w TVN24 Bronisław Komorowski. - Chciałbym bardzo, żebyśmy doczekali w Polsce takiego momentu, kiedy będzie możliwe obchodzenie święta niepodległości w jak najszerszym składzie - mówił były prezydent.

- Nie można obrażać wszystkich, a potem ich zapraszać na wspólne świętowanie - dodał. Komorowski powiedział, że nadal pamięta oskarżenia o zdradę i słowa "zdradzieckie mordy".

- Nie muszę niczego grać, niczego udawać, tworzyć fałszywych sytuacji, udawać, że się z kimś dobrze czuję, jeśli wiem, że jest między nami bariera nie do pokonania - ocenił.

- Jak mogę świętować z prezydentem, premierem, z ludźmi z tamtego układu, kiedy wiem, że oni naruszyli drugi, niesłychanie ważny filar naszej niepodległości jakim jest mocne członkostwo w Unii Europejskiej - dodał.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA