Prezydent nie poinformował co ma być przedmiotem konferencji prasowej. Kiedy dziennikarze stawili się na niej, Zeman na ich oczach spalił wielką parę czerwonych bokserek.
- Przepraszam, że poczuliście się jak idioci, nie zasłużyliście na to - powiedział Zeman dziennikarzom przed opuszczeniem konferencji.
AFP pisze o zaskoczeniu dziennikarzy przebiegiem wydarzeń. Konferencję nazywa "dziwacznym wydarzeniem".
Gigantyczne czerwone bokserki były używane przez grupę artystów-performerów określających się mianem Ztohoven, która rozpostarła bokserki przed pałacem prezydenckim w 2015 roku.
Czeskie media twierdzą, że Zeman kupił te same bokserki od państwowej agencji mienia za jedną czeską koronę.
W ostatnich miesiącach grupa Ztohoven rozpowszechniała koszulki i odznaki z czerwonymi bokserkami, by zaprotestować przeciwko ubieganiu się przez Zemana o reelekcję. Ostatecznie Zeman w styczniu został prezydentem na kolejną kadencję.
Według Radia Praha bokserki symbolizują czasy "prania brudnych pieniędzy w polityce".
Opozycja skrytykowała happening zorganizowany przez prezydenta. Petr Gazdik z partii Burmistrzowie i Niezależni stwierdził, że gdyby nie szacunek do urzędu prezydenta, powiedziałby, że Zeman "oszalał".
To nie pierwsze nietypowe wystąpienie Zemana. W październiku 2017 roku prezydent przyszedł na konferencję prasową z imitacją strzelby podpisaną "na dziennikarzy". W maju mówił, że dziennikarze powinni być "likwidowani" - potem dodając, że żartuje.
W styczniu Zeman mówił z kolei, że szefowie rządu powinni być zmieniani albo za pomocą wyborów, albo przy użyciu kałasznikowa.