fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Roman Giertych: Nie chcę, by Mateusz Kijowski był premierem

PAP, Roman Jocher
- Nie chcę Kijowskiego na premiera - napisał na Twitterze Roman Giertych komentując słowa Adama Michnika, który w Rzeszowie stwierdził, iż "tylko KOD może wygrać z PiS-em".

Giertych nie podziela zdania redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej". "Jest to tak mądra teza, jak nawoływanie przez lata w GW do skrętu w lewo przez PO" - pisze.

Zdaniem Giertycha wskazywanie Kijowskiego jako kandydata opozycji na premiera to "marzenie Jarosława Kaczyńskiego".

Zdaniem byłego lidera LPR i wicepremiera w rządzie Kaczyńskiego takie wsparcie udzielone KOD-owi przyniesie podobny efekt do "poparcia (Adriana) Zandberga (jednego z liderów Partii Razem - red.) przez 'Gazetę Wyborczą" przed wyborami parlamentarnymi".

Wysokie poparcie dla Razem sprawiło wówczas, że SLD nie przekroczyło progu wyborczego, dzięki czemu PiS zdobył bezwzględną większość w Sejmie.

"Zamienianie (KOD) w partię kończy jego użyteczność" - podsumował Giertych.

W KOD rozpoczęły się właśnie wybory nowych władz. Przedstawiciele Komitetu zapewniają, że ich organizacja nie zmieni się w partię, choć nie wykluczają jednoznacznie startu jej członków w wyborach parlamentarnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA