fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Dobre relacje po rozwodzie nie odbierają ulgi na dziecko - interpretacja podatkowa

Fotolia
Matka, która na co dzień opiekuje się dzieckiem, nie przestaje być samotnym rodzicem, jeśli syn regularnie spędza czas u ojca.

Fiskus wyjaśnił, komu przysługuje preferencyjne rozliczenie z samotnie wychowywanym dzieckiem. Według najnowszej interpretacji z ulgi skorzysta ten, kto na stałe zajmuje się potomstwem. Nie ma znaczenia, że spędza ono weekendy i wakacje u drugiego rodzica.

Sprawa dotyczyła kobiety, która po rozwodzie sama wychowuje 13-letniego syna. Sąd powierzył wykonanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, ustalając miejsce zamieszkania przy matce. Kosztami utrzymania syna obciążył obydwoje rodziców, ale ojciec płaci 100 zł alimentów miesięcznie. Sąd nie orzekł o kontaktach z dzieckiem.

Matka, troszcząc się o prawidłowy rozwój syna, zabiega o utrzymanie jego poprawnych relacji z ojcem. Ojciec spędza z dzieckiem dwa tygodnie wakacji, tydzień ferii zimowych, co drugie święta, co drugi weekend i niektóre dni powszednie. W tym czasie ponosi koszty wyżywienia i utrzymania dziecka.

Podatniczka zapytała, czy przez ostatnie pięć lat prawidłowo rozliczała się jako samotny rodzic i czy może nadal korzystać z preferencji. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że tak, gdyż spełnia wszystkie warunki zawarte w art. 6 ust. 4 ustawy o PIT przewidziane dla osoby samotnie wychowującej dziecko, m.in. jest po rozwodzie. Zgodził się, że to wnioskodawczyni ponosi zdecydowanie większy ciężar wychowania syna. Może więc korzystać z ulgi do ukończenia przez niego 25 lat, o ile będzie się uczył i nie zmieni się stan faktyczny.

Skarbówka wyjaśnia, że w sytuacji, gdy żadne z rodziców nie jest pozbawione władzy rodzicielskiej, prawo do preferencji ma ten, który faktycznie wychowuje dziecko, czyli sprawuje nad nim ciągłą opiekę, stale troszczy się o jego byt materialny i rozwój emocjonalny. „Nie jest konieczne, aby drugi z rodziców był całkowicie wyeliminowany z opieki i wychowania dziecka" – pisze dyrektor KIS.

– To rozsądne i zgodne z przepisami rozstrzygnięcie – mówi adwokat Arkadiusz Stępniewski. Przypomina, że jeszcze na początku 2018 r. fiskus stwierdził w interpretacji (nr 0114-KDIP3-3.4011.530. 2017.2.JK3), że matka (z którą syn mieszka) nie skorzysta z ulgi, ponieważ w określone przez sąd dni opiekuje się nim ojciec. Po kilku miesiącach interpretację uchylono.

– Problemem pozostaje natomiast kwestia opieki w systemie naprzemiennym, w którym władzę rodzicielską powierzono obojgu rozwiedzionym rodzicom i miejsce zamieszkania dziecka jest zarówno przy ojcu, jak i przy matce (naprzemiennie). Fiskus twierdzi, że wówczas nikt nie ma ulgi – dodaje Stępniewski.

Nr interpretacji: 0114-KDIP3-3.4011.247.2019.1.AK

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA