fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

#RZECZoPRAWIE: Tarka o tym na co uważać płacąc za kogoś podatki

Aleksandra Tarka
rp.pl
W środowym programie #RZECZoPRAWIE Anna Wojda rozmawiała z Aleksandrą Tarką, dziennikarką "Rzeczpospolitej": o tym jak nie wpaść w pułapkę gdy ktoś zapłacił za nas podatek?

Kto i kiedy może zapłacić za nas podatek?

To dość nowa instytucja, z której mieliśmy możliwość skorzystać rozliczając się za ubiegły rok.

W przypadku najbliższej rodziny nie ma limitu kwotowego. Inne osoby np. konkubenci albo osoby, które współpracują z firmą mogą zapłacić za nas podatek do 1000 zł.

Taka zapłata nie jest obojętna podatkowo. Dlaczego?

Wprowadzono ją do ordynacji ale nie idą za nią żadne zwolnienia.

Dlaczego jeśli ktoś zapłaci za nas podatek można wpaść w kłopoty?

Fiskus może potraktować taką zapłatę jako darowiznę. Możemy powiedzieć też, że to była pożyczka. Konsekwencje są rożne.

Darowizna w kręgu tzw. grupy zero są zwolnione od podatku od spadków i darowizn. Muszą jednak być zgłoszone w ciągu 6 miesięcy. jest to termin materialny czyli taki, którego nie można przekroczyć.

A jeśli chcemy powołać się na pożyczkę?

Kwestia jest prostsza. Trzeba zapłacić 2 proc. podatku od pożyczki.

Fiskus broniąc się przed nieujawnianiem źródeł przychodów może nałożyć sanacyjny podatek w wysokości aż 20 proc.

Czy jest sens płacić podatek za kogoś innego?

Sytuacje są rożne. Fiskus może śledzić nasze transakcje na kontach, dlatego powinniśmy być zapobiegliwi.

Tarka w #RZECZoPRAWIE

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA