fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Oezil, Sterling, Bellerin. Czy w piłkarzach obudziła się społeczna odpowiedzialność?

Raheem Sterling (z lewej) i Hector Bellerin to przedstawiciele nowego gatunku piłkarzy – zaangażowanych społecznie. Sterling walczy z rasizmem, Hiszpan stał się rzecznikiem weganizmu i walki z ociepleniem klimatu
BE&W
Coraz więcej zawodników przestaje ukrywać swoje poglądy i zabiera głos w innych sprawach niż tylko kopanie piłki. Mówią o rasizmie, klimacie, o ludziach upośledzonych przez los i dyskryminacji seksualnej. Zyskują uwagę kibiców i mają na nich coraz większy wpływ.

Gracze przełomu lat 70. i 80. kojarzyli się z niesportowym stylem życia i wlewaniem w siebie chorych ilości alkoholu. Wciąż jeszcze byli chłopakami z sąsiedztwa, trochę już bogatszymi niż dekadę czy dwie temu, już trudniej było ich spotkać w tym samym autobusie, ale nie należeli jeszcze do innego, niedostępnego świata. Dopiero lata 90. i postępująca komercjalizacja piłki nożnej, która stała się najpopularniejszym sportem telewizyjnym, wyniosła futbolistów na wyżyny finansowe i chyba na zawsze odseparowała od reszty społeczeństwa.

Pocieszające w tej profesjonalizacji jest tylko jedno: dla piłkarzy niszczących się alkoholem i zarywaniem nocy zabrakło już miejsca, chociaż oczywiście wyjątki wciąż się zdarzają. Nie wytrzymywali konkurencji, a w kolejce po ich lukratywne kontrakty czekały zastępy chętnych. Piłkarze XXI wieku zaczęli kojarzyć się z gigantyczną kasą – wydawaną na samochody, domy, ciuchy i oczywiście kobiety-trofea. Ostentacyjnie wręcz chwal...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA