4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.10.2020 16:59 Publikacja: 02.10.2020 18:00
Foto: materiały prasowe
Gra „Captain Tsubasa: Rise of New Champions" pozwala pokierować losami Tsubasy i jego kolegów z drużyny podczas zmagań o trzeci puchar szkół średnich. Mecze nie przypominają tych z serii „FIFA". Twórcy zrezygnowali z realizmu i skoncentrowali się na efektownych, niekiedy atomowych strzałach oraz widowiskowych kiwkach. Opanowanie wszystkich sztuczek wymaga czasu, ale zadanie to ułatwia dobrze przygotowany samouczek oraz możliwość przeprowadzenia swobodnego treningu. Warto to zrobić, zwłaszcza że satysfakcja po przeprowadzeniu skutecznej akcji jest olbrzymia. Dla tych, którzy tej postaci nie znają, przewidziano specjalny tryb umożliwiający stworzenie własnego piłkarza. Taki zawodnik posiada pięć cech – umiejętność gry w ofensywie i defensywie, szybkość, moc oraz technikę. Podczas rywalizacji rozwija je, stając się stopniowo coraz lepszy i bardziej niebezpieczny. Jako uczeń jednej ze szkół w Toho, Furano lub Musashi również walczy o puchar, jednak wątek fabularny nie wymaga znajomości serii.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas