4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Julian Stryjkowski (z lewej) i Jarosław Iwaszkiewicz blisko współpracowali ze sobą w miesięczniku literackim „Twórczość”, którego Iwaszkiewicz był przez dekady redaktorem naczelnym (1959-1980), a Stryjkowski kierownikiem działu prozy (1954-1978)
Poznali się w 1951 r. w Rzymie. Jarosław Iwaszkiewicz odbywał wówczas jedną z licznych podróży do Włoch. Julian Stryjkowski pracował tam jako korespondent PAP. Czuł się zobowiązany ugościć rodaka. Wybrali się na wzgórze Pincio, z którego podziwiali panoramę Rzymu, zwiedzali park i galerię Borghese. Stryjkowski był 11 lat młodszy, z niewielkim jeszcze dorobkiem, w przeciwieństwie do Iwaszkiewicza. Mimo to od razu zaprzyjaźnili się na całe życie, choć nie szczędzili sobie w tym czasie zawodów i rozczarowań.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.