Reklama

Irena Lasota. W Ameryce to nie wypada

Od czasu do czasu dobrze sobie przypomnieć, że Ameryka to zupełnie inny kraj niż na przykład Polska czy Francja. Internet, podróże, filmy i telewizja, powszechność języka angielskiego, moda i wspólne imprezy, takie jak igrzyska olimpijskie; wspólne nieszczęścia, takie jak pożary czy epidemie, wydają się zacierać różnice kulturowe, cywilizacyjne czy historyczne. Wystarczy jednak wyjechać z dużego międzynarodowego miasta, jak Nowy Jork czy Waszyngton, by te różnice stawały się bardzo widoczne.
Irena Lasota. W Ameryce to nie wypada

Foto: Pixabay

Już sam wyjazd z miasta jest inny. Jeśli chodzi o koleje, Stany Zjednoczone są krajem zacofanym nie tylko w stosunku do Europy, ale i do Azji. Sieć kolejowa nie tylko się nie rozszerza, ale się kurczy, szybkość pociągów się zmniejsza, a ceny idą systematycznie w górę. Sieć kolejowa jest deficytowa i dotowana przez państwo i od dawna już nie mówi się o jej unowocześnieniu, a już tylko o utrzymaniu jej przy życiu. Przeciętny Europejczyk przejeżdża rocznie sześć razy dłuższe dystanse niż Amerykanin, a szybkość pociągów ponad 300 km/h jest normą w Europie Zachodniej, Japonii czy Chinach, ale nie w Stanach (i nie w Polsce).

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama