4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 01.08.2019 20:40 Publikacja: 02.08.2019 17:00
Foto: Forum
Plus Minus: Od ostatniej płyty Houka „Extra Pan" minęło 19 lat. Czemu tak długo trzeba było czekać na pana nowy, rockowy projekt?
Zawsze jest milion rzeczy do zrobienia. Przez ostatnich siedem lat nagrałem chyba dziesięć płyt, w ramach różnych projektów: oprócz Maleo Reggae Rockers, Tymoteusza czy Izraela, były to „Panny Wyklęte", „Panny Sprawiedliwe wśród Narodów Świata", płyta „Nieśmiertelni" dla Aleppo. Działo się bardzo dużo, a oprócz tego dawałem koncerty, więc na dobrą sprawę nie było się kiedy za to zabrać. Przyszedł jednak taki moment, że poczułem: teraz masz to zrobić. Usłyszałem głos z góry, ale tak mocny, że obudził we mnie, jak to mówią młodzi, totalną zajawkę na granie ostrej muzyki (śmiech). Zaczęliśmy robić próby i poczułem się jak za czasów Houka. Weszliśmy do studia, skomponowaliśmy szybko materiał, nagraliśmy 15 numerów. Jeszcze nie wiem, ile z nich zmieści się na płycie, która ma się ukazać jesienią. Na naszych profilach w mediach społecznościowych będą wszystkie informacje.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas