fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Tanio, taniej, najtaniej!

Featherstone Sauvignon Blanc 2016 13 zł
materiały prasowe
To brzmiało jak wyzwanie – winiarski magazyn „Ferment" zorganizował degustację w ciemno win... do 15 zł. I zaprosił moją osobę do zasiadania w jury. Proszę nie regulować odbiorników, wina były nie droższe niż 15 zł, co skądinąd jest przeciętną ceną kupowanego w Polsce wina.

Rezultaty? Blisko połowa z kilkudziesięciu butelek została uznana za przeciętne, czyli pijalne, a dwa nawet zaliczyliśmy do dobrych. Cóż to za cuda? Biedronkowy Loios Tinto 2017 ma posmak jeżyny, ładną, pełną strukturę i na letnie, działkowe okoliczności – jak znalazł. I tu od razu przestroga, bo biały Loios Branco 2018 czuć tanimi kosmetykami do włosów i kwaskiem cytrynowym, więc tylko dla amatorów.

Najlepszym winem panelu okazało się różowe znalezisko z Węgier – Feind Balaton Rose, w którym prócz truskawki jest i grejpfrut, i słonawy posmak. Sympatyczne wino. A skoro przy różu jesteśmy, to niepodobna nie wspomnieć o lidlowym Dornfelder Rose 2018 – za 14 zł mamy kolor barwnika do jaj, zero bukietu, a w ustach same landrynki. Trudno nazwać to winem, ale z kostką lodu to gotowy hit handlowy.

Co jeszcze? Trzy portugalskie siostry po 13 zł z Auchan: czerwona Igrejinha Tinto 2017, od której czuć sztuczną wiśnią w alkoholu, truskawkowe Igrejinha R...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA