fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terlikowski: Ortodoksyjny ruch oporu

Fotorzepa, Rafał Guz
Świeccy filozofowie i teolodzy oraz zasłużeni, najczęściej już emerytowani duchowni zaczynają coraz odważniej występować przeciw sformułowaniom adhortacji papieża Franciszka o małżeństwie i rodzinie.

I nic nie wskazuje na to, by proces ten miał zostać zatrzymany. Uczeni i duchowni, którzy coraz bardziej otwarcie krytykują pewne elementy dokumentu papieskiego, niewiele mają bowiem do stracenia. Ich zasługi dla Kościoła są niepodważalne, a argumentacja trudna do odrzucenia.

Bliski współpracownik św. Jana Pawła II i członek Papieskiej Akademii Życia filozof Josef Seifert otwarcie stwierdza, że zdecydował się wystąpić przeciwko adhortacji i zawartemu w nim nauczaniu, bo ono – wbrew tytułowi – wcale nie wywołuje radości, ale sprawia, że Jezus i Jego matka płaczą. Skąd tak ostra ocena? Zdaniem Seiferta wiele sformułowań zawartych w dokumencie jest zwyczajnie niebezpiecznych dla dusz ludzkich. A żeby to udowodnić, zestawia fragmenty z adhortacji z cytatami z Ewangelii.

Filozof zaczyna od fragmentu dotyczącego spotkania Jezusa z cudzołożnicą. Jezus okazuje jej wówczas miłosierdzie, ale zwraca się do niej także z jasnym wezwaniem do nawrócenia: idź i nie...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA