fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: W polskiej historii różnie się plecie

Fotorzepa, Robert Gardzński
Zuchwała, bezczelna, zdeprawowana. Cyniczna i bezwstydna. Jak na krótki felieton całkiem tego sporo. Ja bym dorzucił kilka innych: nieoczywista, dowcipna, inteligentna, ale to jakoś nie pasuje do narracji. Monika Jaruzelska znów budzi emocje, wszystko dlatego, że chce kandydować do Senatu.

Poświęcił jej więc swój felieton na stronach TVP Info nieoceniony Jerzy Jachowicz. Felieton poświęcił, a Jaruzelską zmieszał. Nie, nie z błotem, z ojcem zmieszał. Tu powiedzmy sobie wprost – stary Jaruzelski był zbrodniarzem, to jasne, szkoda czasu, by oczywistości uzasadniać. Polska nie miała w sobie dość odwagi, by dyktatora skazać, ale zawsze może się na córuni odegrać. I brak odwagi, i odgrywanie się świadczą o nas fatalnie.

„Jak bezwstydnym być trzeba, jak cynicznym, aby mieć takie aspiracje" – grzmi Jachowicz. I nie ukrywa, że jedyną zbrodnią samej Jaruzelskiej jest ojciec. Zaiste, jak bezwstydny musiał być Karol Modzelewski, syn komunistycznego, stalinowskiego ministra i członka Rady Państwa, by do Senatu kandydować. Ba, jak zdeprawowana musiała być Solidarność, której zresztą nazwę Modzelewski wymyślał, by go w tym wspierać! Jak bezwstydny musiał być Konstanty Miodowicz, syn tego Miodowicza, by przez lata w Sejmie zasiadać. A Ryszard Terlecki, sy...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA