Nie zdarzyło się w dziewięćdziesięcioletniej historii mistrzostw świata, aby tytuł zdobyła drużyna niewymieniana w grupie faworytów. No, może Niemcy Zachodnie w roku 1954. Pokonały Węgrów dzięki konsekwentnej taktyce, za którą aż do finału trener Sepp Herberger był krytykowany, dzięki Adiemu Dasslerowi, który wymyślił wkręcane długie kołki do butów, w sam raz na błotniste boisko, oraz środkowi dopingującemu o nazwie Pervitin, sprawdzonemu przez Luftwaffe, Wehrmacht, a w Wilczym Szańcu nawet przez samego Führera.