Reklama

Kataryna: Mój znajomy gwałciciel

Jaś Kapela: „Znam wystarczająco dużo gwałcicieli i zgwałconych osób. Wszyscy są na wolności. Jeśli ofiara sobie nie życzy zgłoszenia na policję...".
Kataryna: Mój znajomy gwałciciel

Foto: Wikimedia Commons/Attribution-ShareAlike 4.0 International (CC BY-SA 4.0)/Adrian Tync

Tak Jaś Kapela usprawiedliwia własną bierność wobec znajomych gwałcicieli, którym mógł uprzykrzyć życie, skutecznie zniechęcając do recydywy. Ale ofiary sobie nie życzyły. Ale czy nie o to chodziło w przeforsowanych kilka lat temu zmianach, żeby można było ścigać gwałcicieli wbrew woli ofiary, zmuszając ją „dla jej dobra" do uczestniczenia w postępowaniu niezależnie od tego, czego sama chce, i nawet wtedy, gdy sprawcy już wybaczyła, a może nawet nadal z nim żyje. Tak, są takie kobiety. Tak, mają do tego prawo.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama