Detektyw może być alkoholikiem, rozwodnikiem, może być wyrzucony ze służby, zawieszony, może być cyniczny, seksistowski i brutalny, ale musi spełniać jeden warunek – musi przeciwstawiać się złu. To on bowiem, mimo ułomności, ocala naszą wiarę, że świat może być choć odrobinę lepszy. Kosztem spokoju duszy, życia rodzinnego przywraca światu harmonię, na powrót osadzając go w ramach etyki i moralności. Detektywi są niczym mitologiczne Erynie, boscy wysłannicy ścigający sprawców ziemskich zbrodni, choć same również budzą przestrach i trwogę.