fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

PRO8L3M, „Ground Zero Mixtape": Kilogramy fanów w strefie zero

materiały prasowe
Mixtape to forma luźniejsza niż pełnoprawny album muzyczny. Często zmiksowana w jeden długi utwór. Pełna różnych przerywników nazywanych skitami. Nie zawsze stoi za nią poważna artystyczna wizja.

Twórcy hiphopowi zwykli sięgać po to słowo, gdy nie chcą, by płytę traktować z pełną powagą. To raczej pewna rozgrzewka, pole do muzycznych eksperymentów; wydana bez większej promocji i z założenia głównie dla fanów. Tymczasem ukazanie się „Ground Zero Mixtape" okazało się na razie wydarzeniem roku w polskiej muzyce rozrywkowej. Mniejsza z tym, co to mówi o rodzimej scenie.

To piąty krążek w różnorodnej dyskografii duetu PRO8L3M. Różnorodnej, bo po epce (minialbumie), mixtapie, albumie i kolejnej epce, znowu otrzymujemy mixtape. Przylgnęła do nich opinia, że tworzą „coś więcej niż hip-hop". Oskar rapuje – i robi to dobrze, ale poza rytmiczną melorecytacją ich twórczość z płyty na płytę coraz dalej odpływa od muzyki rap. Nie dość, że DJ Steez odważnie łamie muzyczne konwencje, to teksty Oskara od dawna wykraczają poza hiphopową tematykę, wartości i sposób ich przekazywania. Co ważne, zanim przełamali schematy i rozmontowali szufladki, obaj najpierw nasiąkli hip...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA