Reklama

Kanclerza Merza nikt nie kocha, ale wielu po cichu potrzebuje. Zwłaszcza w Polsce

W miarę przewidywalny i zorientowany na wspólne bezpieczeństwo partner w Niemczech jest dla Polski strategicznym atutem. Przy całym krytycyzmie i podejrzliwości wobec działań zachodniego sąsiada, warto docenić to, co przez rok swoich rządów zrobił Friedrich Merz.
Cieniem na roku rządów Friedricha Merza kładzie się nierozwiązywana kwestia zadośćuczynienia dla ost

Cieniem na roku rządów Friedricha Merza kładzie się nierozwiązywana kwestia zadośćuczynienia dla ostatnich polskich ofiar niemieckich zbrodni z lat 1939-1945. Zwracał na to uwagę premier Donald Tusk (na zdjęciu obaj politycy 7 maja 2025 r. podczas wizyty nowego kanclerza w Warszawie)

Foto: Damian Lemański/Bloomberg

W przedpołudnie 6 maja 2025 r. wszystko było gotowe na zaprzysiężenie nowego kanclerza Niemiec. Dzień wcześniej, po wielomiesięcznych negocjacjach, partie CDU/CSU i SPD – zwycięzcy przyspieszonych wyborów parlamentarnych – z ulgą podpisały prawie 150-stronicową umowę koalicyjną. Podzielono resorty i zapowiedziano ostateczny koniec ery Olafa Scholza. Realizacja dalszego scenariusza wydała się już tylko formalnością. Prezydent federalny Frank-Walter Steinmeier wręczy w pałacyku Bellevue akt powołania, potem uroczysta przysięga na oryginał niemieckiej konstytucji z 1949 r.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama