Reklama

Na nowe tysiąclecie

Naprawdę rozumiem, że uwaga nasza koncentruje się na wirusie, ale miłośnicy wina mogliby zerknąć też na to, co dzieje się w Lidlu. I nie, nie mam na myśli masowego wykupu ryżu, mięsa czy papieru toaletowego. Oto trafia tam kolejne już polskie wino.

Publikacja: 20.03.2020 18:00

Na nowe tysiąclecie

Foto: winnicalidla.pl

Moda, może i niszowa, ale jednak moda na rodzime wina trwa. Po etapie niedowierzania, że jakże to, w Polsce ktoś robi wino i to – imaginuj sobie waćpan – z winogron, przyszedł etap chęci spróbowania tego dziwa. Droga do uznania go za w pełni uprawniony, wręcz oczywisty element restauracyjnego menu czy naszych zakupów jeszcze daleka, ale przecież od czegoś trzeba zacząć. Umówmy się, że polskie wino nie będzie konkurowało z winami dyskontowymi ceną, sorry, taki mamy klimat, ale można w Polsce zrobić wina dobre, nawet bardzo dobre.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama