fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czesław Bielecki: Marzec’68 – Odwaga i uczciwość zobowiązywała nas do patriotyzmu

Plakat Czesława Bieleckiego „Kardiogram” z 1980 r. Jego reprodukcja wisi w warszawskim Domu Spotkań z Historią.
Rzeczpospolita
Dla pokolenia marcowego, które pamięta strach w oczach przechodniów podnoszących ulotkę z ulicy, sprawy konformizmu i odwagi były najważniejsze. Tworzyły linię podziału.

W marcu 1968 roku byłem studentem drugiego roku architektury. Pasjonowałem się plakatem. Po tym, co wydarzyło się 8 marca na dziedzińcu UW, w kręgu najbliższych szkolnych przyjaciół prowadziliśmy gorączkowe rozmowy w przekonaniu, że musimy coś zrobić.

Pamiętam, że nazajutrz powiedziałem przyjacielowi z harcerstwa:

– Trzeba sobie wyobrazić, że za 24 godziny mogą nas zamknąć.

– Przesadzasz – odpowiedział.

Już wkrótce okazało się, że miałem rację. Pomyliłem się o parę godzin.

Zatrzymano mnie po dokładnej rewizji w mieszkaniu. Przezornie zadbałem wcześniej o to, żeby było „czyste". Zarzut: próba koordynacji działań między Uniwersytetem a Politechniką. Pod naszym domem poprzedniej nocy milicyjny radiowóz zatrzymał moich dwóch kolegów szkolnych. Jeden z nich miał w bucie tekst ulotki, który chcieli mi przekazać od Andrzeja Duracza. Gdy zabierali mnie po kilkugodzinnej rewizji, matka z surową miną szepnęła mi w drzwiach: – Pamiętaj, tylko nic nie mów!...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA