fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kataryna: Wznieść się ponad niechęć i dostrzec krzywdę dziecka

AdobeStock
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił właśnie skargę kasacyjną na odmowę wpisu do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu urodzenia dziecka wydanego za granicą, w którym jako rodzice widnieją dwie kobiety. I raczej nie mógł postąpić inaczej, bo polskie prawo wymaga, aby w akcie urodzenia dziecka były dane matki i ojca. Nie ma możliwości wpisania w akt urodzenia dwóch matek, tak samo zresztą jak nie ma możliwości pominięcia w nim ojca. Jeśli ojciec jest nieznany lub nieujawniony, w rubryce przeznaczonej na dane ojca wpisuje się nazwisko matki oraz wybrane przez nią męskie imię, a jeśli matka nie wybierze sama imienia fikcyjnego ojca swojego dziecka, zrobi to za nią kierownik urzędu stanu cywilnego.

Nawet jeśli dziecko zostanie znalezione w oknie życia, sąd opiekuńczy wymyśli mu imiona i nazwiska obojga rodziców. Takie są po prostu przepisy i sądy odmawiające transkrypcji zagranicznych aktów urodzenia dzieci par jednopłciowych powołują się na przepis mówiący, że transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego (a więc nie tylko aktu urodzenia dziecka pary jednopłciowej, ale też aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą) odmawia się, jeśli byłaby sprzeczna z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego.




W przypadku polskiego dziecka urodzonego w kraju, w którym prawo dopuszcza wpisanie do aktu urodzenia rodziców tej samej płci, pojawia się ogromny i bardzo realny problem – bez transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia takie dziecko nie może otrzymać polskiego paszportu, który jest jedynym poświadczeniem jego polskiego obywatelstwa. Odmawiając transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia, pozbawia się zatem Bogu ducha winne dziecko praw po...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA