fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy Izera przełamie klątwę

Polskie e-auto
Polskie e-auto wygląda świetnie, ale na razie tylko na wizualizacjach
materiały prasowe
Polska w przemyśle samochodowym wiecznie goni za konkurencją. Obecnie to już trzecia epoka, w której podchodzimy do własnej produkcji aut. Poprzednio sukcesów nie było. Czy elektryczna Izera to zmieni?

Jeśli wierzyć rządowi Mateusza Morawieckiego, otworzyło się wyjątkowe okienko pozwalające nam wejść do gry na rynku producentów samochodów. Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, który wskazał już Jaworzno jako miejsce, w którym od 2024 r. spółka Electromobility Poland (EMP) ma wytwarzać elektryczne auta pod marką Izera, argumentuje, że pojawienie się nowych technologii jest szansą na rynkowe przetasowania. Tak było w przypadku odrzutowych silników, gdy do konkurencji włączył się z sukcesem General Electric, a odpadł potężny Wright, tak było z telefonami komórkowymi, gdy pojawiły się smartfony Apple'a, a zniknęła Nokia. Teraz taką rewolucją jest zastępowanie napędu spalinowego elektrycznym.

Minister zapewnia, że ma „pełną świadomość skali trudności, z jaką trzeba będzie się zmierzyć na każdym etapie rozwoju przedsięwzięcia". Mimo to jest przekonany, że warto, bo motoryzacja pociągnie za sobą rozwój techniczny rodzimych firm i własnyc...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA