Reklama

Czy Izera przełamie klątwę

Polska w przemyśle samochodowym wiecznie goni za konkurencją. Obecnie to już trzecia epoka, w której podchodzimy do własnej produkcji aut. Poprzednio sukcesów nie było. Czy elektryczna Izera to zmieni?
Polskie e-auto wygląda świetnie, ale na razie tylko na wizualizacjach

Polskie e-auto wygląda świetnie, ale na razie tylko na wizualizacjach

Foto: materiały prasowe

Jeśli wierzyć rządowi Mateusza Morawieckiego, otworzyło się wyjątkowe okienko pozwalające nam wejść do gry na rynku producentów samochodów. Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, który wskazał już Jaworzno jako miejsce, w którym od 2024 r. spółka Electromobility Poland (EMP) ma wytwarzać elektryczne auta pod marką Izera, argumentuje, że pojawienie się nowych technologii jest szansą na rynkowe przetasowania. Tak było w przypadku odrzutowych silników, gdy do konkurencji włączył się z sukcesem General Electric, a odpadł potężny Wright, tak było z telefonami komórkowymi, gdy pojawiły się smartfony Apple'a, a zniknęła Nokia. Teraz taką rewolucją jest zastępowanie napędu spalinowego elektrycznym.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama