fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Czerwony Sandomierz

wino
Winnica Płochockich Geltus 2019 75 zł Winnica Płochockich Ma-Fo 2018 75 złł
winnicapłochockich.pl
Na początku lat 90. uwielbiałem jeździć na wakacje do Rosji. Miałem poczucie, że obserwuję historyczne chwile, skrzyżowanie wielkiej smuty z amerykańskim zniesieniem niewolnictwa. Co roku krajobraz jelcynowskiego mocarstwa był inny. Z podobną frajdą oglądam rozwój polskiego winiarstwa. Jasne, waga tych przemian jest cokolwiek inna, ale zmiany zachodzące z roku na rok są równie rewolucyjne. Dekadę temu na hasło „polskie wino" słyszałem odzew: „Z jabłek?". Dziś słyszę tylko: „Ale białe, prawda?".

Odpowiem klasycznym zarembizmem: i prawda, i nieprawda. Jakkolwiek są tacy, którzy robią w Polsce wino z merlota czy cabernet sauvignon, to zgódźmy się, że Bordeaux nie przeskoczą. Sorry, taki klimat. Czy to oznacza, że jesteśmy skazani na doskonalenie się w sztuce uszlachetniania rondo i regenta? Można wystające z nich buraki potraktować beczką, można – popieram gorąco – robić z nich wina różowe, ale ja do win z tych szczepów bez kija nie podchodzę. To sztuka skazana na porażkę.

Basia i Marcin Płochoccy przez lata uważali, jak niemal wszyscy polscy winiarze, że czerwone wina w naszych warunkach mogą powstać tylko z regenta i rondo. Dziś wycinają te krzewy. Co w zamian? Mamy od jakiegoś czasu austriackiego zweigelta i faktycznie – jak szczep każe – ich Geltus 2019 jest ultraowocową petardą. Wyczuwamy tu bez trudu czereśnie, w tle majaczą jeżyny, za młodu były też dzikie, leśne poziomki, wszystko lekko pieprzne, niestłumione beczką. Poważniejszy w smaku, z...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA