Reklama

Laudacja na cześć

Siedemdziesiąt lat to niewiele, zwłaszcza jeśli jest się drzewem albo działaczem KOD-u. Oba te zjawiska zresztą znikają w Krakowie równie szybko jak wyborcy Jarosława Gowina. W innym jednak wypadku siedemdziesiątka to, nie oszukujmy się, kres żywota, czas smuty, pora na ostatnie ze światem rachunki.
Laudacja na cześć

Foto: European Union - Source : EP/ Mathieu CUGNOT

I rzeczywiście, Ryszard Legutko jest, co tu kryć, człowiekiem ze wszech miar przegranym, bez fachu w ręku, umiejętności, talentów. Bo przecież, zgodzimy się wszyscy, filozof to nie zawód. To może być postawa życiowa, owszem, stąd zwrot „nie filozuj", którym raczyły przemądrzałych gówniarzy sfrustrowane nauczycielki, ale to w żadnym razie nie jest zawód. Ani taki półki na książki nie zrobi, ani dziecka z kokluszu nie wyleczy. Tak, fachu w ręku, wykształcenia jakiegoś ten pożal się Boże jubilat nie ma i z tym pogodzić się trzeba.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama