fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

Siemoniak: Debata w PO bez mediów? Nie do obrony

fot. Radio Plus
Tomasz Siemoniak, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, powiedział, że chciał otwartej debaty kandydatów na lidera partii, w której udział wzięłyby także media.

O schedę po Grzegorzu Schetynie ubiega się piątka kandydatów: szef klubu Koalicji Obywatelskiej i wiceprzewodniczący PO Borys Budka, posłanka Joanna Mucha, wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, poseł Bartłomiej Sienkiewicz oraz senator Bogdan Zdrojewski. Z rywalizacji wycofał się były minister Bartosz Arłukowicz.

W sobotę kandydaci debatowali ze sobą w Krakowie. Wydarzenie nie było otwarte dla mediów. Kandydaci spotkali się z przedstawicielami prasy dopiero po jej zakończeniu, na briefingu.

Tomasz Siemoniak w rozmowie z Radiem Plus skrytykował decyzję o zamknięciu debaty. Przekonywał, że był zwolennikiem tego, by wydarzenie było otwarte.

- Spotkałem się organizatorami debaty i im powiedziałem, że to jest nie do obrony. Tak to chcieli zrobić, chcieli rozmawiać o sprawach wewnętrznych - trudno mieć do nich pretensje - mówił były minister obrony.

-  Pewnie na przyszłość pomyślimy o cyklu debat, jestem do nich gotowy. Dziś wyciągamy wnioski z tego, że lepiej nie zamykać takich debat - dodał Siemoniak. - Uważam, że każdy w tej debacie krakowskiej dobrze wypadł, fajnie mówił i nic by się nie stało, gdyby to było publiczne - zauważył.

Wiceszef PO pytany, czy nie pójdzie w ślady Arłukowicza i nie zrezygnuje z kandydowania, zapowiedział, że „absolutnie nie”. - Będę walczyć do końca, do ostatniej minuty, bo walczę o pewną wizję Platformy, na której mi zależy, w której spędziłem 19 lat od pierwszego dnia. Kandyduję żeby wygrać i o tym rozmawiać - zadeklarował.

Źródło: rp.pl/ Radio Plus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA