Prezydencki minister skomentował w ten sposób słowa szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza, który, po ogłoszeniu przez prezesa PiS "piątki Kaczyńskiego", oświadczył, że rząd rozdaje pieniądze z pominięciem edukacji.
Politycy Platformy Obywatelskiej uważają, że tak wypowiedź szefa gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy jest skandaliczna. - Jak mało trzeba mieć w sobie empatii i jak dużo trzeba mieć w sobie pogardy dla drugiego człowieka, żeby wypowiedzieć słowa takie, jak minister Szczerski? - mówił w Sejmie Cezary Tomczyk.
Czytaj także:
Bielan o strajku nauczycieli: ZNP - upolityczniona
Nauczyciele planują duży strajk. Co sądzą o tym Polacy?
Jeszcze dziś w tej sprawie do prezydenta zostanie skierowany wniosek o odwołania Krzysztofa Szczerskiego ze stanowiska.
- Jeżeli nie zostanie natychmiast zdymisjonowany, to znaczy, że prezydent RP Andrzej Duda pochwala tego typu zadania, które odnoszą się do całych grup zawodowych, które są wykluczające dla milionów ludzi w naszym kraju - stwierdził Tomczyk.