fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

#RZECZoPOLITYCE Nitras: Dotkliwy brak Radosława Sikorskiego

rp.pl
Brak Radosława Sikorskiego jest dotkliwie odczuwalny w polskiej polityce. To jest człowiek na takim poziomie intelektualnym, ze warto by go było wykorzystać w przyszłości - mówił Sławomir Nitras, poseł PO.

Ministrem środowiska w XXI wieku w kraju europejskim jest człowiek, który neguje szkodliwość smogu, propaguje strzelanie do zwierząt i każe wycinać drzewa - mówił Nitras zaznaczając, że jest zwolennikiem odwołania ze stanowiska ministra Szyszki. 

Odpowiadając na pytanie, czy nie przeszkadzała mu myśliwska pasja Bronisława Komorowskiego, Nitras przypomniał, że głosował na Radosława Sikorskiego. Argumentował, że Polsce potrzebna jest nowa generacja polityków. - Brak Radosława Sikorskiego jest dotkliwie odczuwalny w polskiej polityce - mówił Nitras. Dodał, że ma nadzieję, iż Sikorski będzie miał jeszcze w niej swój udział. - Andrzej Duda, jako polityk "bezosobowościowy", zawiódł jako prezydent. Sikorski ma osobowość, odpowiedni wiek i jest na takim poziomie intelektualnym, że warto go wykorzystać w przyszłości - argumentował Nitras. Uznał, że gdyby w 2010 roku Sikorski wygrał wybory prezydenckie, pełniłby tę funkcję do dziś.

Według Nitrasa to, że Bronisław Komorowski przegrał w wyborach prezydenckich z Andrzejem Dudą, jest dowodem na konieczność pojawienia się w polskiej polityce młodszej generacji.

Na zarzut, że opozycja nie była w stanie wygenerować dla Dudy kontrkandydata, skoro według sondaży rywalizować z nim może tylko Tusk, Nitras odpowiedział, że świadczy o tym, iż były premier jest nietuzinkową postacią. - Tak jak dwa lata temu byliśmy zmęczeni tym, co umownie możemy nazwać syndromem Tuska, tak teraz, w obliczu tego, co robi PiS, wraca pewna tęsknota za tym, co było - mówił Nitras.

Według gościa programu osobą, która zmarnowała szanse na pozycję lidera opozycji, jest Ryszard Petru. Dlatego miejsce to jest dziś puste, ale to, że ktoś się na nim pojawi, jest dla Nitrasa tylko kwestią czasu.

Poseł PO uważa, że odpowiednim kandydatem PO na prezydenta Warszawy byłby Rafał Trzaskowski, a o tym, kto będzie kandydował, powinny zdecydować prawybory. - Powinien zostać prezydentem Warszawy, a ma u opinii publicznej taką opinię, że byłby wiarygodnym kandydatem na prezydenta Polski - uważa Nitras. - Jest bardzo dobrze przygotowany i Platforma powinna mieć częściej twarz takich ludzi.

Nitras zadeklarował, że chciałby startować w wyborach na stanowisko prezydenta Szczecina. - Nie obawiam się wewnętrznej rywalizacji, jest budująca - mówił Nitras.

Brudziński uczestniczył w wyjątkowo obrzydliwym procederze ukarania posłów za protest w Sejmie. - Był jedną z osób, które zdecydowały o ukaraniu nas, mimo że nie złamaliśmy żadnego punktu regulaminu - mówił Nitras tłumacząc swój udział w proteście pod biurem Brudzińskiego w Szczecinie podczas nieobecności posła PiS w tym mieście. Miało to zasygnalizować, że Joachim Brudziński, choć jest posłem ze Szczecina, nie mieszka w tym mieście i niewiele ma z nim wspólnego. A ponadto - nie ma go w szczecińskim biurze podczas dyżurów poselskich.

Nitras zauważył, że przed biurami posłów PiS obok flagi polskiej wisi flaga Prawa i Sprawiedliwości. - I to jest dziś prawdziwy wybór Polski: czy wybiera Polskę europejską, co jest wyborem kulturowym i cywilizacyjnym, czy PiS-owską.

Według Nitrasa nie ma wątpliwości, że PiS jest głęboko niechętny obecnej Unii, że wymarzył sobie inną UE. Polityka uprawiana przez  PiS, według gościa programu za pół roku zepchnie wyborców tej partii z pozycji neutralnej wobec UE na zdecydowanie niechętną.

- Retoryka, którą uprawiają Kaczyński, Waszczykowski czy Szydło przyłącza ich do  Krystyny Pawłowicz - mówi Nitras dodając, że rosnąca niechęć wyborców PiS do UE sprawia, iż wybór cywilizacyjny Polski z sprzed kilkunastu lat jest zagrożony i trzeba go bronić. - Polska pod rządami PiS jest na prostej drodze do wyjścia z UE - mówił gość programu.

- Nie jestem zwolennikiem stawiania w Szczecinie pomnika Lechowi Kaczyńskiemu. Żyjemy w kraju przepełnionym indoktrynacją pomniki powinno się stawiać w atmosferze zgody i powinna to być decyzja szczecinian. Tymczasem sama idea postawienia pomnika na prywatnym terenie siedziby "Solidarności" nie sprzyja tworzeniu atmosfery zgody - mówił Nitras.

 

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA