fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Ustawa o jawności – kłopot przedsiębiorców

123RF
Od początku prac nad projektem ustawy o jawności wątpliwości budzi powierzenie prezesowi UOKiK kompetencji do wymierzania przedsiębiorcom kar pieniężnych na wniosek szefa CBA – piszą adwokaci.

Na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano trzecią już wersję projektu ustawy o jawności życia publicznego, czyli regulacji, która ma wprowadzić m.in. obowiązek przyjęcia oraz stosowania przez przedsiębiorców wewnętrznych procedur antykorupcyjnych.

Obowiązek ten dotyczyć ma wszystkich firm, które są co najmniej średnimi przedsiębiorcami w rozumieniu ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W praktyce nowe przepisy znajdą więc zastosowanie dla ok. 19 tysięcy firm działających w Polsce. Przepisy ustawy dotyczące wdrożenia procedur antykorupcyjnych mają wejść w życie w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.

Zgodnie z projektem stosowanie wewnętrznych procedur korporacyjnych polegać ma na podejmowaniu środków organizacyjnych, kadrowych i technicznych w celu „przeciwdziałania tworzeniu otoczenia sprzyjającego przypadkom popełnienia przestępstw korupcyjnych". Projektodawcy wskazują, że działania te powinny obejmować m.in. zapoznawanie osób zatrudnionych przez przedsiębiorcę z zasadami odpowiedzialności karnej za przestępstwa korupcyjne, opracowanie kodeksu etycznego przedsiębiorstwa „jako deklaracji odrzucającej korupcję", określenie wewnętrznych procedur i wytycznych dotyczących otrzymywania korzyści przez pracowników, opracowanie procedur informowania właściwych organów przedsiębiorcy o propozycjach korupcyjnych.

Groźba wysokich kar

Projekt ustawy przewiduje również daleko idące konsekwencje, z którymi będą musieli liczyć się przedsiębiorcy, jeżeli nie sprostają nowym obowiązkom – w tym możliwość nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości od 10 tys. do 10 mln zł.

Pierwszym krokiem do nałożenia kary finansowej będzie przeprowadzenie przez szefa CBA kontroli stosowania procedur antykorupcyjnych przez danego przedsiębiorcę. Kontrola będzie prowadzona obowiązkowo w sytuacji, gdy osobie działającej w imieniu lub na rzecz przedsiębiorcy postawiony zostanie zarzut popełnienia jednego z przestępstw korupcyjnych wymienionych w przepisach nowej ustawy.

Jeżeli w wyniku kontroli szef CBA ustali, że przedsiębiorca nie opracował procedur antykorupcyjnych lub ich nie stosuje, albo uzna, że wdrożone procedury okazały się „pozorne" bądź „nieskuteczne", złoży wniosek o ukaranie karą pieniężną. Przedsiębiorca będzie miał 30 dni na dobrowolną zapłatę wskazanej kary. Jeżeli tego nie zrobi, szef CBA skieruje wniosek o ukaranie do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wyjątkiem ma być sytuacja, gdy przedsiębiorca, przed wszczęciem procedury ws. ukarania, złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa korupcyjnego przez powiązaną z nim osobę, a na podstawie tego zawiadomienia wszczęto postępowanie karne.

Co ciekawe, w najnowszej wersji projektu dodatkowo zwiększono wpływ szefa CBA na decyzje prezesa UOKiK dotyczące kar pieniężnych. Prezes UOKiK ma być bowiem związany ustaleniami kontroli wszczętej przez szefa CBA oraz wysokością wnioskowanej przez niego kary.

Ustalając wysokość kary, szef CBA ma brać pod uwagę z kolei m.in. wagę nieprawidłowości, wysokość korzyści uzyskanej przez przedsiębiorcę i jego sytuację majątkową. Po ocenie dowodów, informacji i wyjaśnień złożonych w toku postępowania przez przedsiębiorcę szef CBA ma też być uprawniony do obniżenia żądanej kary lub cofnięcia wniosku.

W projekcie ze stycznia br. utrzymano także kompetencję prezesa UOKiK do odstąpienia od wymierzenia kary, jeżeli postępowanie wykaże, że naruszenie wewnętrznych procedur antykorupcyjnych było nieznaczne lub bez wpływu na popełnienie przestępstwa przez osobę, która działała w imieniu lub na rzecz przedsiębiorcy. Przedsiębiorca, na którego nałożono karę pieniężną, będzie miał prawo odwołania się do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wymierzenie prawomocnym orzeczeniem prezesa UOKiK lub Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kary pieniężnej w dalszym ciągu ma wywierać dodatkowy skutek na gruncie prawa zamówień publicznych. Ukarany przedsiębiorca przez pięć lat nie będzie mógł ubiegać się o udzielenie zamówienia publicznego.

Dążenie przez autorów projektu do wprowadzenia rozwiązań i procedur mających na celu eliminację zjawisk korupcyjnych z życia gospodarczego jest niewątpliwie celem zasługującym na aprobatę. Sama ustawa i przyjęte w niej założenia mają także, zgodnie z założeniem projektodawców, zbliżyć polskie ustawodawstwo do standardów obowiązujących w takich krajach jak: Francja, Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone.

Jednocześnie niektóre proponowane przepisy mogą budzić kontrowersje pod kątem ich jednoznaczności oraz precyzji, co niewątpliwie jest istotną kwestią z perspektywy wszystkich podmiotów, które będą musiały się do nich stosować.

Wątpliwości mogą wywoływać m.in. określone przez autorów projektu przesłanki zainicjowania kontroli i wymierzenia kar pieniężnych. Do wszczęcia postępowania w sprawie kary pieniężnej wystarczające będzie już tylko postawienie zarzutu popełnienia przestępstwa przez osobę powiązaną z przedsiębiorcą. Przesłanką wymierzania kary ma być z kolei m.in „pozorność" lub „nieskuteczność" stosowanych procedur antykorupcyjnych. Nasuwa się pytanie, czy w każdym wypadku postawienia zarzutu o charakterze korupcyjnym będzie można automatycznie mówić o „nieskuteczności" bądź „pozorności" stosowanych procedur. Tych kwestii nie wyjaśnia określona w projekcie przesłanka fakultatywnego odstąpienia od wymierzanie kary pieniężnej przez prezesa UOKiK („naruszenie procedur antykorupcyjnych nie miało wpływu na popełnienie zarzucanych czynów").

Projekt ustawy nie precyzuje również, czy – i ewentualnie w jakim trybie – przedsiębiorca, który został ukarany karą pieniężną, będzie miał możliwość podważenia zasadności nałożenia na niego kary, jeżeli w wyniku postępowania karnego dojdzie do uniewinnienia osoby, której postawiono zarzut popełnienia przestępstwa korupcyjnego.

Od początku prac nad projektem wątpliwości budzi także fakt powierzenia kompetencji do wymierzania kar pieniężnych prezesowi UOKiK. Sam prezes UOKiK, opiniując nowe regulacje, zwracał uwagę na to, że przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, na podstawie których prowadzone ma być postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, zdają się być niedostosowane do nowych zadań, jakie mają zostać mu powierzone. Związanie prezesa UOKiK wysokością kary żądanej przez szefa CBA – tak jak przewiduje to styczniowa wersja projektu – wydaje się nie rozwiązywać problemu. Wprost przeciwnie, możliwe są zarzuty, że postępowanie, w którym przedsiębiorca powinien mieć prawo do wykazania swojej „niewinności", będzie miało ograniczony, wąski charakter.

Wydaje się więc, że poszczególne przepisy zawarte w projekcie ustawy w dalszym ciągu mogą wymagać doprecyzowania lub zmiany przed przyjęciem ostatecznego brzmienia planowanej ustawy.

Z całą pewnością jednak po wejściu w życie nowych przepisów na przedsiębiorcach będzie spoczywać trudne zadanie. Przedsiębiorcy objęci zakresem ustawy będą nie tylko musieli wprowadzić nowe procedury antykorupcyjne, ale także zadbać, aby stosowane przez nich praktyki nie zostały uznane za „pozorne" lub „nieskuteczne" po ewentualnej kontroli ze strony szefa CBA.

Nowe obowiązki przedsiębiorców

Nałożenie na pracowników i współpracowników obowiązku zapoznania się z opracowanym przez przedsiębiorcę kodeksem etyki czy pozostałymi przyjętymi regulacjami nie wystarczy. Najpierw każdy przedsiębiorca będzie musiał zidentyfikować obszary, w których występują największe ryzyka korupcyjne, biorąc pod uwagę charakter prowadzonej przez niego działalności. Następnie koniecznym będzie opracowanie stosownych procedur oraz zapewnienie ich ciągłego i prawidłowego wykonywania.

Niewątpliwie będzie się to wiązać z koniecznością podjęcia wysiłków finansowych, organizacyjnych i technicznych. Wskazówką dla podmiotów, które będą musiały dostosować się do nowych wymagań, może być m.in. Międzynarodowa Norma ISO 37001 – „Systemy zarządzania działaniami antykorupcyjnymi", która zawiera szczegółowe wymogi dotyczące wdrażania efektywnych strategii zapobiegających korupcji we wszelkiego typu organizacjach.

Autorzy są adwokatami w kancelarii KKLW

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA