Reklama

Mieszkanie w cenie zamku, działka w cenie wyspy

Za dwa połączone apartamenty w warszawskiej kamienicy przy ul. Foksal kupujący zapłacił 17 mln zł. Zawrotnie droga była też działka w Gdańsku.

Publikacja: 27.12.2019 16:32

Foksal 13/15 - nowy adres na polskiej mapie luksusu.

Foksal 13/15 - nowy adres na polskiej mapie luksusu.

Foto: materiały prasowe

- Na rynku nieruchomości mijający rok stał pod znakiem rekordów wszech czasów. Warszawskie Śródmieście zdominowało listę najbardziej wartościowych transakcji: amatorzy luksusu mają tam w czym wybierać i kupują lokale warte nawet tyle co np. luksusowy zamek w uroczym zakątku Francji - mówię eksperci Cenatorium (to właściciel marki urban.one), warszawskiej spółki z sektora fintech, która dostarcza dane o transakcjach na rynku nieruchomości. - Ceny najdroższych działek w Polsce w 2019 roku również imponują. Rekordzista kupił niewielki teren w Gdańsku w cenie...wygodnie urządzonej wyspy na Bahamach.

Cenne historie

Analitycy Cenatorium podkreślają, że Foksal 13/15 to nowy adres na polskiej mapie luksusu. - Pod tym adresem nie stoi przeszklony ociekający luksusem drapacz chmur, a stylowa, niedawno zrewitalizowana kamienica, której historia sięga końca XIX wieku - przypominają. - Inwestor, firma Ghelamco, z ogromną precyzją odtworzył historyczną fasadę budynku, ale i we wnętrzach nadał jej sznyt oczekiwany przez najbardziej wymagających klientów. Efekt? Zamożny kupujący za dwa połączone ze sobą apartamenty o łącznej powierzchni 470 mkw. zapłacił oszałamiającą cenę 17 mln zł. To jedna z najwyższych kwot przeznaczonych na pojedyncze mieszkanie w całej historii. Za taką cenę wystawiono właśnie na sprzedaż XVI-wieczny zamek nad Loarą, posadowiony na 9-hektarowej działce. Przy czym stawka za metr warszawskiej rezydencji - ponad 36 tys. zł - była poniżej poziomu rekordów z poprzednich lat.

Jak wynika z wyliczeń urban.one, serwisu do samodzielnej wyceny mieszkania, metr najdroższej rezydencji w stolicy to jednak wciąż niemal tyle...co cała kawalerka w Chełmnie.

- Stawki w TOP3 transakcji roku to ok. czterokrotność średniej ceny mkw. mieszkania w Warszawie. W tym roku jest ciekawie o tyle, że najbardziej spektakularne transakcje dotyczyły mieszkań blisko siebie, w promilu 2,5 km - komentuje Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w urban.one. - Okolice Śródmieścia na najbliższe lata stały się naturalnym wyborem dla zamożnych osób ceniących sobie kameralne i klimatyczne inwestycje, o unikatowym charakterze - podkreśla.

Dodaje, że mieszkańcy najdroższej kamienicy w Polsce, poza niezwykłym wystrojem apartamentów i usługami konsjerża, mają do dyspozycji m.in. strefę spa z sauną i jacuzzi, salę fitness, a także piękne widoki na centrum Warszawy. - Wzorem dawnych rezydencji przewidziane są również pokoje dla gości lokatorów. We wnętrzach wypełnionych malowidłami, rzeźbami, rozetami i innymi detalami powstało 55 ekskluzywnych apartamentów o powierzchni od 47 do 260 mkw. - opowiadają eksperci urban.one. - Metr takiego lokum to cena od 25 tys. do 40 tys. zł. Nic dziwnego, że i tutaj - według danych urban.one - kupiono drugie najdroższe mieszkanie w 2019 r. Nabywca zapłacił za nie aż 11,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Jednym z najdroższych adresów 2019 r. jest także kamienica „Apartamenty Flory 3". - Budynek po kilku latach nieobecności w zestawieniu wrócił do czołówki. Kamienica została zmodernizowana w 2010 r., wtedy dobudowano kolejne dwie kondygnacje, gdzie znalazły się największe lokale - opowiadają analitycy. - Kameralna inwestycja z bogatą przeszłością historyczną jest położona blisko parków, w samym sercu stolicy. Apartamenty w historycznym budynku są wyceniane na 5 -6 mln zł. W 2019 r. za 232-metrowy lokal na szóstej kondygnacji budynku nowy właściciel zapłacił 5,75 mln zł, cena za metr wyniosła 24,7 tys. zł.

Klasyka nie traci

- Ta transakcja pokazuje, że dobra lokalizacja, świetne wykończenie i klimat klasyki oznaczają, że taki budynek z wiekiem nie traci na wartości. Tę tezę potwierdza inna transakcja ze szczytu listy luksusu, apartament przy u. Wiejskiej 11 w Warszawie - zaznacza Barbara Bugaj z urban.one.

Opowiada, że stylową renowację zabytkowej kamienicy przy Wiejskiej 11 przeprowadzono w 2016 r., jej efekty podbiły serca przyszłych lokatorów, którzy za mieszkanie zapłacili - już na rynku wtórnym - 5,5 mln zł. Apartament ma 267 mkw., położony jest na ostatniej kondygnacji, ma m.in. trzy łazienki, cztery pokoje, jadalnię wraz z aneksem kuchennym. Cena mkw. wyniosła 20,6 tys. zł.

- Przy analizowaniu wartości całej transakcji dotyczącej mieszkania, Warszawa w tym roku nie miała konkurencji. Natomiast w rekordach ceny za mkw. mieszkania stolicę niemal dogonił Sopot, gdzie nabywca za 56-metrowy lokal przy ulicy Parkowej zapłacił prawie 36 tys. zł za metr W takim zestawieniu nie może zabraknąć również warszawskiego Cosmopolitana, dobrze radzącego sobie na rynku wtórnym (cena mkw. to ok. 33 tys. zł) - wskazuje analityk z urban.one.

Najtańsze miejsca? - Niezmiennie mniejsze miejscowości, w budynkach których standard pozostawia wiele do życzenia. W Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie) za kawalerkę o metrażu 25 mkw., w budynku z 1920 r. kupujący zapłacił 37 tys. zł. W Wałbrzychu lokal dwupokojowy, położony na parterze, o metrażu 40 mkw. kosztował zaledwie 41 tys. zł - wskazują eksperci.

Za ziemię jak za zboże

- W 2019 r. pulę rekordów na rynku gruntów rozbił Gdańsk. Zdecydowanie najcenniejsza okazała się parcela pod zabudowę biurową. Działka o metrażu 0,3 ha kosztowała niemal 143,5 mln zł. To oznacza, że jeden metr gruntu był wart prawie 42 tys. zł - wskazuje Barbara Bugaj. - To więcej niż ta sama powierzchnia w najdroższej kamienicy w Warszawie i tyle samo co cena wywoławcza za rajską, 220-hektarową wyspę Darby na Bahamach. Sprzedany w Polsce teren nie będzie jednak służył odpoczynkowi, a zarabiał na siebie dzięki pracy. To obszar biznesowej części miasta, gdzie znajduje się znana już inwestycja biurowa Olivia Business Center - dodaje.

Reklama
Reklama

Kolejne na liście drogie grunty to działki pod zabudowę wielorodzinną. - Na wyróżnienie zasługuje działka na Mokotowie, pomiędzy ulicą Obrzeżną a Postępu. 2,6 ha gruntu poszło tam pod młotek za 67 mln zł, co daje stawkę 2,6 tys. zł za metr - mówi ekspertka. - Na działce ma powstać zespół budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami i garażem podziemnym. Nieco taniej, choć również niemało, zapłacił inwestor na wrocławskich Krzykach. Grunt, przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową-wielorodzinną kosztował go ponad 47 mln zł (1 tys. zł za mkw.). Najtańsze pozostają grunty rolne: niektóre sprzedawane są za zaledwie kilka - kilkanaście groszy za metr. Przykłady? W województwie lubelskim za 2 tys. zł można było kupić 1,7 ha ziemi rolnej, co daje 0,12 zł za metr. Zaś w Rakowie, w województwie podlaskim, grunt rolny kosztował 0,11 zł za mkw. dlatego cena ziemi o powierzchni 9,21 ha wyniosła zaledwie 10 tys. zł.

Cenatorium to warszawska spółka z sektora fintech, dostarczająca aktualnych danych o transakcjach na rynku nieruchomości. Cenatorium dysponuje ponad 4,5 mln rekordów z cenami transakcyjnymi z całej Polski. Dane te pochodzą ze źródeł publicznych. Cenatorium świadczy usługi dla banków w procesie podejmowania decyzji przyznawania kredytów hipotecznych,?monitoringu portfela oraz modelu prognostycznego. Cenatorium jest  właścicielem i twórcą serwisu urban.one - internetowego narzędzia do samodzielnej wyceny mieszkania w 27 miastach w kraju.

Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama