Nieruchomości

Wybieramy wzorcowe inwestycje

Rzeczpospolita
Coraz większa świadomość deweloperów i użytkowników.

Rozstrzygnięcie konkursu „Twórcy przestrzeni" zbliża się wielkimi krokami. Na początku czerwca kapituła złożona z piętnaściorga ekspertów mających szerokie kompetencje zbierze się, by ocenić projekty nominowane do II etapu. Pod uwagę zostaną wzięte m.in. ankiety, w których nominowani musieli odpowiedzieć na wiele szczegółowych pytań. Te informacje pomogą w wyłonieniu zwycięzców.

Jest coraz lepiej

Konkurs „Twórcy przestrzeni" jest inicjatywą „Rzeczpospolitej", Heritage Real Estate i Centrum Myśli Strategicznych, objętą patronatem Banku Światowego. Celem jest nagrodzenie inwestorów i deweloperów, którzy wyznaczają na polskim rynku nieruchomości nowe standardy w zakresie zrównoważonego rozwoju – stosując rozwiązania proekologiczne oraz uwzględniając potrzeby społeczne.

Zgłoszonych zostało ponad 70 wniosków, a w drugim etapie o laury walczy 12 projektów o zróżnicowanym charakterze – od inwestycji mieszkaniowych, przez biurowe, hotelowe i handlowe, aż po budynki użyteczności publicznej.

Na podstawie zgłoszeń konkursowych oraz informacji zamieszczonych w ankietach można stwierdzić, że inwestorzy i deweloperzy bardzo poważnie podchodzą do kwestii, które nasza inicjatywa ma promować.

Cieszy to, że nieruchomości nie są traktowane wyłącznie jako produkt mający przynieść określony zwrot finansowy, ale coś, co ma długofalowo służyć użytkownikom i szerzej – społeczności – z poszanowaniem aspektów ekologicznych i walorów estetycznych.

Rośnie też świadomość użytkowników nieruchomości, którzy mają określone oczekiwania względem budynków, ich wnętrza i otoczenia oraz wpływu na środowisko. Wymagania te muszą być brane pod uwagę przy projektowaniu i wznoszeniu obiektów. Na ostatniej stronie publikujemy wywiad z jednym z zarządzających dużym zagranicznym funduszem nieruchomości na temat badań przeprowadzonych w Polsce, dotyczących przyszłości rynku biurowego pod kątem potrzeb i oczekiwań najemców. Młode pokolenie ustawia deweloperom i inwestorom poprzeczkę naprawdę wysoko.

Systematycznie przybywa też nieruchomości certyfikowanych – zieloną pieczątkę chcą mieć nie tylko obiekty komercyjne, ale coraz częściej obiekty użyteczności publicznej czy inwestycje mieszkaniowe. Warto podkreślić, że pod względem liczby nieruchomości certyfikowanych Polska jest prymusem w Europie Środkowo-Wschodniej.

Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych edycjach naszego konkursu weźmie udział więcej projektów realizowanych w mniejszych ośrodkach miejskich. Warto, bo najlepsze inwestycje zostaną wypromowane nie tylko w kraju, ale też za granicą – projekty zakwalifikowane do drugiego etapu były prezentowane na tegorocznych prestiżowych targach MIPIM w Cannes.

Kluczowe aspekty

Kapituła dokona wyboru laureatów, kierując się czterema kryteriami.

Po pierwsze, promowane będą rozwiązania przyjazne środowisku. To m.in. wpływ projektu na środowisko, wykorzystane materiały budowlane, zastosowane rozwiązania ekologiczne, w tym rozwiązania wykorzystujące oszczędność zasobów, wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, ewentualne certyfikaty.

Po drugie, punktowane będą rozwiązania wartościowe społecznie. To m.in. wybór lokalizacji uwzględniającej dostępność transportu miejskiego, placówek edukacyjnych, sportowych i kulinarnych, ścieżek rowerowych i zielonych przestrzeni oraz wartość inwestycji dla lokalnej społeczności.

Po trzecie, ocena będzie obejmować aspekt ekonomiczny. To m.in. zastosowanie technologii wpływających na zmniejszenie kosztów utrzymania nieruchomości.

Wreszcie po czwarte, pod uwagę będą brane walory estetyczne. Ocenie będzie podlegał projekt architektoniczny, jego spójność z kontekstem urbanistycznym – koncepcja urbanistyczna i architektoniczna w ujęciu zrównoważonego rozwoju, funkcjonalność, wybór materiału; sposób zagospodarowania przestrzeni ogólnodostępnych ze szczególnym uwzględnieniem terenów zielonych.

Koniec końców wszystkim powinno zależeć, by żyć, pracować i odpoczywać w przyjaznym otoczeniu, by nie powstawały już Mordory czy sypialniane enklawy. Wierzymy, że nasza inicjatywa również się do tego przyczyni.

Opinie

Michał Cebula, HRE Think Tank

Coraz więcej firm rozumie, że zrównoważony rozwój się po prostu opłaca – korzysta na tym społeczeństwo, ale i rynek nieruchomości. Analizy prowadzone w ramach wyboru najlepszych inwestycji w Polsce potwierdzają moje przekonanie o słuszności realizowania projektów, takich jak „Twórcy przestrzeni". Rynek wymusza na nas wprowadzanie innowacji, tym bardziej że mamy dostęp do zaawansowanych technologii, a także duży kapitał wiedzy. Przy wyborze laureatów konkursu największy nacisk kładę na rozwiązania polepszające warunki ekologiczne i społeczne. Wspólnie musimy tworzyć lepszą przestrzeń publiczną, z której korzystać będą kolejne pokolenia.

Celem, który przyświeca naszemu konkursowi, jest budowanie jakościowych standardów, które zmienią na korzyść nasze otoczenie i zapewnią świetne warunki użytkowania obiektów. Każdemu z nas powinno zależeć na podnoszeniu jakości otoczenia. Zrównoważony rozwój to pożądana przyszłość. Dlatego zainicjowaliśmy ten projekt. Cieszy mnie, że w kręgu potencjalnych uczestników znajdą się także projekty spoza dużych miast.   —ar

Maciej Grabowski, Centrum Myśli Strategicznych, przewodniczący kapituły

Jesteśmy na ostatnim etapie konkursu „Twórcy przestrzeni". Wybór nie będzie łatwy z uwagi na to, że finaliści prezentują niezwykle wysoki poziom innowacyjnych projektów, które w zaawansowany sposób uwzględniają potrzeby mieszkańców, a także dbałość o środowisko naturalne. Jestem przekonany, że wspólnie z kapitułą nagrodzimy najlepsze w Polsce rozwiązania i inwestorów podejmujących odważne, a zarazem konkretne kroki zbliżające nas do lepszej jakości życia w miastach.

Organizując konkurs „Twórcy przestrzeni", postawiliśmy sobie za cel promowanie na polskim rynku nieruchomości rozwiązań korzystnych dla ludzi i środowiska. Takie rozwiązania są już sukcesywnie wprowadzane – zależy nam na zwróceniu na nie uwagi i nagrodzeniu najlepszych.

Dlaczego to tak istotne? Szybki rozwój – nieliczący się z nikim i niczym – może doprowadzić do sytuacji, w której nasze dzieci i wnuki zamiast cieszyć się życiem w przyjaznym środowisku, będą musiały radzić sobie z naszymi błędami. Nie możemy kierować się zasadą: byle do przodu! Zdajemy sobie sprawę, że ważny jest rozwój zrównoważony, czyli taki, który uwzględnia środowisko naturalne i potrzeby społeczne. —ar

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL