fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Nieruchomości: Rosjanie wykupują Europę

Bloomberg
W ciągu dwóch ostatnich lat zainteresowanie Rosjan nieruchomościami zagranicznymi zwiększyło się o jedną czwartą. Najwięcej Rosjanie kupują w Europie. ostatnio - zamek w Szkocji.

Kto w Rosji ma pieniądze, to kupuje zagraniczne nieruchomości. To nie tylko inwestycja, ale też gwarancja bezpieczeństwa. Jakby co jest dokąd uciec. Według firmy konsultacyjnej Knight Frank obywatele federacji wybierają przede wszystkim nieruchomości w Europie. Bogatsi kupują apartamenty, biura i rezydencje w Londynie i Berlinie; ci ze skromniejszymi portfelami - mieszkania lub niewielkie domy nad ciepłymi morzami - w Hiszpanii i Bułgarii. - Ponad 30 proc. Rosjan, którzy wysyłają do biur zapytania o nieruchomości ostatecznie decyduje się na kupno - opowiada Marina Szałajewa z Knight Frank.

Przyczyny wzrostu rosyjskich zakupów eksperci tłumaczą dużym popytem, nagromadzonym przez lata kryzysu 2014-2015. Wtedy cena wielu zagranicznych nieruchomości podwoiła się z powodu dewaluacji rubla.

- Obecnie mamy stabilny kurs rubla i klienci wracają na rynek. Na przykład niedawno rosyjski klient kupił zamek w Szkocji i pałacyk we Francji. Rok temu nie było żadnych takich zakupów - dodaje Szałajewa.

Rosjanie wrócili też do zakupów nieruchomości komercyjnych. Dużym wzięciem cieszą się biura i magazyny w Niemczech. Potem wynajmują firmę zarządzającą takimi nieruchomościami i dostają co roku określony zysk.

Według Knight Frank budżet potrzebny na zakup nieruchomości mieszkalnych zmniejszył się w ciągu dwóch ostatnich lat z 6,5 mln euro do 4 mln euro a na komercyjne zwiększył się z 5 mln euro do 7.5 mln euro. Tu jednak dochody z takiej inwestycji rekompensują nakłady. Sięgają 12 proc. rocznie, podczas kiedy w wypadku wynajmowania apartamentów i domów jest to 3-4 proc.

Gdzie najchętniej nieruchomości kupują Rosjanie? W 2016 r było to Londyn (24 proc.). Większość Rosjanie kupili w drugiej połowie roku po ogłoszeniu Brexitu i spadku kursu funta. Średni rosyjski zakup nieruchomości w Londynie opiewał na 4,5 mln funtów. Na drugim miejscu Berlin (21 proc., 8,5 mln euro).

Rosjan nie interesuje Azja. Pojedyncze zapytania w Singapurze i Tajlandii składają mieszkańcy Syberii i Dalekiego Wschodu, którym jest tam najbliżej. Od wyborów prezydenckich rośnie natomiast rosyjskie zainteresowanie nieruchomościami w USA.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA