fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Zmieniający barwy tatuaż pomoże lekarzom

stock.adobe.com
Zmieniające barwę tatuaże wskażą aktualny stan zdrowia.

Nad taką technologią pracuje międzynarodowy zespół, którym kieruje dr Ali Yetisen z Chemical Engineering and Biotechnology University of Cambridge. Artykuł o tym zamieszcza pismo „Angewandte Chemie International Edition".

Dawniej, jeszcze kilka dekad temu, tatuowanie ciała było demonstrowaniem przynależności do specyficznej grupy społecznej, marynarzy, przestępców, itd: obecnie jest podążaniem za modą i „wyrażaniem swojej osobowości"; w przyszłości ma szanse stać się zabiegiem ratującym zdrowie, a nawet życie. Metoda znajduje się na razie w fazie eksperymentalnej – chodzi o tatuaż zmieniający kolor pod wpływem różnych zdrowotnych wskaźników obecnych we krwi.

Kto skorzysta

Będzie to szczególnie istotne w przypadku osób chorych, zmuszonych do bardzo regularnego sprawdzania poziomu niektórych substancji w ich organizmie. Klasycznym tego przykładem są cukrzycy, którzy muszą kontrolować, niekiedy każdego dnia, poziom glukozy we krwi. Tatuaż wskaże również poziom pH, co wskazuje stan rezerwy alkaliczno-mineralnej oraz zdolność organizmu do neutralizowania kwasowych pozostałości, które tworzą się w procesie trawienia pokarmów, w normalnym trybie wartość pH wzrasta po posiłku.

Podstawą funkcjonowania takiego prozdrowotnego tatuażu będą receptory kolorymetryczne reagujące na aktywność biologiczną – zmianą barwy skorelowaną z poziomem metabolizmu we krwi, na przykład, zareagują na wzrost czy spadek poziomu glukozy.

Tusz użyty do tatuażu będzie wprowadzany głęboko w skórę, w pobliże żył, którymi przepływa krew. Kontakt pomiędzy nimi spowoduje zmianę koloru tatuażu.

Są wątpliwości

W dotychczasowej fazie, eksperymenty prowadzone są na skórze świń. Konieczne będą jeszcze kolejne testy na zwierzętach, zanim obejmą ludzi, dr Ali Yetisen szacuje, że dojdzie do tego za mniej więcej pięć lat.

Jego zdaniem możliwe będzie wykonywanie takiego tatuażu w wyspecjalizowanych salonach bądź bezpośrednio w szpitalach.

– Ale na razie nic jeszcze nie jest gotowe, to są dopiero próby – przypomina badacz.

Autorzy artykułu w „Angewandte Chemie International Edition" zwracają też uwagę na możliwość analizowania kolorymetrii tatuażu poprzez aplikację w smartfonie; umieszczona w nim minikamera umożliwi identyfikacje – na przykład – dokładnego poziomu glukozy lub pH, dając tym samym posiadaczowi smartfona precyzyjną informację o stanie jego zdrowia.

Jednak dr Ali Yetisen nie ukrywa, że ta technologia rodzi pewne wątpliwości natury prawnej i etycznej:

– Co stanie się z informacjami gromadzonymi poprzez aplikacje? Czy towarzystwa ubezpieczeniowe będą mogły mieć do nich dostęp? Od maja 2018 w Europie obowiązuje RODO, system ochrony danych osobowych (ang. General Data Protection Regulation, GDPR), jak pogodzić to z funkcjonowaniem tego medycznego tatuażu i ustrzec jego posiadaczy przed zakusami ludzi oraz instytucji zmierzających do wykorzystywania tatuażowych informacji w celach zarobkowych, biznesowych i, ogólnie rzecz ujmując, nieuczciwych? – zastanawia się uczony.

Podkreśla jednak, że rozwiązywanie tego rodzaju problemów nie jest rolą naukowców, choć ich obowiązkiem jest ich dostrzeganie i wskazywanie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA