Tymczasem kobiety w ciąży, pełniące służbę wojskową innego rodzaju niż w WOT, dopiero w zależności od ich sytuacji są uznawane za czasowo niezdolne do czynnej służby. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się w tej sprawie do ministra obrony narodowej.

Badane w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich sprawy indywidualne ujawniły generalny problem nierównego traktowania kobiet-żołnierzy w zależności od rodzaju pełnionej czynnej służby wojskowej.

Kobieta-żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej na stanowisku kancelisty w Sekcji Komunikacji Społecznej - w związku z zajściem w ciążę została zawieszona w pełnieniu służby w okresie ciąży i następnie w okresie sześciu miesięcy po porodzie.

Przepisy dotyczące WOT przewidują, że zawieszenie takie następuje niezależnie od zachowania faktycznej zdolności i gotowości do służby na wyznaczonym stanowisku. A żołnierze-kobiety w ciąży, pełniące służbę wojskową innego rodzaju niż służba terytorialna, są zwalniane dopiero w razie uznania we właściwym trybie za czasowo niezdolne do czynnej służby wojskowej ze względu na ciążę.

Czytaj także: Sygnaliści muszą być bezpieczni - Tomasz Oklejak o dyskryminacji funkcjonariuszy Służby Więziennej

- Tymczasem nie wszystkie stanowiska w wojskach obrony terytorialnej wymagają sprawności fizycznej w równym stopniu jak np. w przypadku wnioskodawczyni, która pełni służbę na stanowisku kancelisty – wskazuje RPO.

Mając na uwadze wzorce europejskie oraz konstytucyjne, istotne jest, by zakres ochrony przyznanej kobietom w ciąży był adekwatny do jej stanu zdrowia i nie prowadził do nieuzasadnionego ograniczenia jej aktywności zawodowej i społecznej oraz pogorszenia sytuacji ekonomicznej. W orzecznictwie TSUE wielokrotnie podkreślano, że nieprzychylne traktowanie kobiety w związku z ciążą lub macierzyństwem stanowi bezpośrednią dyskryminację ze względu na płeć.

Za uzasadnioną należy zatem uznać rezygnację z obligatoryjnego zawieszenia służby terytorialnej żołnierza–kobiety w ciąży oraz umożliwienie jej dalszego pełnienia służby (z możliwością przeniesienia na odpowiednie do jej stanu stanowisko służbowe) oraz uzależnienie dalszego jej pełnienia od zgody właściwej komisji lekarskiej.

RPO zwrócił się do ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka o rozważenie inicjatywy ustawodawczej w celu zmiany opisanego stanu rzeczy.