Reklama

Brak empatii i kiepskie jedzenie

Niedostateczne wsparcie emocjonalne to obok złego wyżywienia w szpitalach i długich kolejek do lekarza największe bolączki chorych – wynika z badania doświadczeń pacjentów i ich opiekunów.

Publikacja: 07.10.2019 18:07

Zaledwie co czwarty pacjent jest zadowolony z opieki szpitalnej

Zaledwie co czwarty pacjent jest zadowolony z opieki szpitalnej

Foto: shutterstock

– Problemów w polskich przychodniach i szpitalach jest tak dużo, że doświadczenia pacjentów schodzą na dalszy plan. Tymczasem to właśnie one są najcenniejsze i powinny być brane pod uwagę przy projektowaniu zmian w systemie ochrony zdrowia – przekonywali lekarze, eksperci promocji zdrowia i przedstawiciele pacjentów podczas prezentacji raportu „Doświadczenia pacjenta w Polsce", przygotowanego przez Siemens Healthineers.

Raport jest pierwszą próbą spojrzenia na polski system ochrony zdrowia z punktu widzenia popularnej na świecie koncepcji patient experience. W badaniu, na podstawie którego powstał raport, wzięło udział prawie dwa tysiące osób, które oceniły swoje ostatnie doświadczenia z kontaktów ze szpitalem, placówką ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS) oraz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).

Oceny ogólne kontra szczegółowe

– Doświadczenia pacjenta, czyli patient experience, obejmują wszystko, co wydarza się i zostaje spostrzeżone, zrozumiane i zapamiętane przez pacjenta oraz jego bliskich podczas kontaktów z systemem ochrony zdrowia czy nawet szerzej – podczas wszystkich aktywności związanych z troską o zdrowie – wyjaśnia autor raportu Piotr Kuskowski, dyrektor ds. komunikacji polskiego oddziału Siemens Healthineers. Badanie pokazało, że pomiędzy tym, co pacjenci i opiekunowie myślą o systemie ochrony zdrowia jako całości, a tym, jak oceniają własne doświadczenia, istnieje wyraźny rozdźwięk.

Aż 39 proc. respondentów uważa, że system jest zły lub bardzo zły. Tylko 18 proc. sądzi, że jest w miarę dobry, a 2 proc., że bardzo dobry. Jeśli jednak zapytać o ostatni kontakt z konkretną placówką ochrony zdrowia, to oceny są lepsze. Okazuje się, że aż 37 proc. pacjentów jest w pełni usatysfakcjonowanych leczeniem w przychodniach POZ (lekarze pierwszego kontaktu, rodzinni), a 32 proc. – w przychodniach AOS (np. okuliści czy kardiolodzy). Najgorsze doświadczenia pacjenci i ich opiekunowie wynoszą ze szpitali, gdzie w pełni zadowolony był tylko co czwarty z nich (26 proc.), przy 36 proc. niezadowolonych.

Uczestników badania zapytano o 29 różnych elementów mających wpływ na ocenę doświadczeń, m.in. dostępność usług medycznych, sprawność ich dostarczania, skuteczność leczenia, jakość kontaktów z personelem lekarskim, pielęgniarskim i administracyjnym, dbałość o poczucie godności, szacunek dla pacjenta, warunki w placówkach ochrony zdrowia, a także troskę o dobrostan fizyczny i psychiczny.

Reklama
Reklama

– O prawdziwie dobrych doświadczeniach można mówić dopiero wtedy, kiedy oczekiwania pacjenta lub opiekuna są w pełni spełnione lub wręcz przekroczone – wyjaśnia prof. Dorota Cianciara z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, konsultantka naukowa raportu Siemens Healthineers.

Lepiej z komunikacją...

Najwięcej pozytywnych doświadczeń dotyczyło komunikacji między pacjentem a personelem medycznym. 50 proc. badanych stwierdziło, że otrzymało podczas ostatniej wizyty w przychodni zrozumiałe wytyczne dotyczące dalszego leczenia, a 44 proc. – wskazówki dotyczące dbania o zdrowie. Badani zwykle przyznawali, że w razie wątpliwości mieli nieskrępowaną możliwość zadawania pytań (39 proc. w przychodni i 31 proc. w szpitalu). Najgorzej ocenione zostały kontakty z personelem administracyjnym w szpitalu – 30 proc. pacjentów i ich bliskich uznało, że komunikacja z jego strony była całkowicie niezrozumiała, przez co czuli się w zagubieni.

Zaskakująco dobrze ocenione zostało zapewnienie prywatności podczas wykonywania procedur – 46 proc. miało pod tym względem doskonałe doświadczenia w przychodni, a 35 proc. w szpitalu. Wielu pacjentów przyznało, że potraktowano ich z szacunkiem – odpowiednio 38 proc. i 35 proc. pozytywnych ocen, a czas przeznaczony na konsultację był wystarczający – 38 proc i 33 proc.

...gorzej z rozumieniem uczuć

Niestety, wiele negatywnych doświadczeń pacjentów i opiekunów wynika z niedostatecznej empatii personelu placówek medycznych. Eksperci przyznają, że w pogłębionych wywiadach, w odniesieniu do lekarzy i pielęgniarek, padało często słowo „znieczulica". Aż 32 proc. badanych uważa, że nie otrzymało w szpitalu emocjonalnego wsparcia, a 31 proc. – że nikt nie uwzględnił ich zdania oraz preferencji przy podejmowaniu decyzji dotyczących leczenia. Bardzo rzadko pacjenci przyznawali, że ktoś w ogóle się zainteresował tym, co czują. To, zdaniem ekspertów, może niepokoić, ponieważ jak przyznają, empatia jest jednym z najważniejszych czynników budujących satysfakcję z opieki zdrowotnej.

Nie zaskakuje natomiast, że 48 proc. badanych zdecydowanie źle oceniło wyżywienie podczas pobytu w szpitalu. Zgodnie z przewidywaniami bolączką pacjentów i opiekunów okazał się również czas oczekiwania na przyjęcie do lekarza lub szpitala – odpowiednio 28 proc. i 30 proc. negatywnych ocen. Wiele do życzenia pozostawia też poziom komfortu w placówce – źle go oceniło 18 proc. klientów przychodni i aż 28 proc. – szpitali.

Różne potrzeby i oczekiwania

Największymi krytykami szpitali okazali się opiekunowie dorosłych niesamodzielnych chorych. Uważają, że nie docenia się ich roli w opiece nad pacjentem, nie włącza się ich w proces leczenia, nie okazuje należytego szacunku. Również osoby młode, które nie mają wielu doświadczeń z służbą zdrowia i patrzą na nią świeżym okiem, dużo gorzej oceniają swoje doświadczenia. Częściej krytykują czas oczekiwania na usługę oraz interakcje z lekarzami – np. czas, jaki został im poświęcony, czy możliwość nawiązania dialogu.

Reklama
Reklama

Osoby starsze mają z kolei niewielkie oczekiwania. Zwykle ważne jest dla nich, żeby mieć stałego lekarza i – gdy tego potrzebują – po prostu dostać się do szpitala. – To grupa bardzo wiele wybaczająca – przyznaje Piotr Kuskowski i dodaje, że oczekiwania i oceny różnią się również w zależności od płci. – Kobiety dużo więcej chcą usłyszeć o ryzykach zdrowotnych, a mężczyźni na temat tego, jak będzie przebiegał sam proces leczenia. Ci drudzy częściej też uważają, że zostali potraktowani bez szacunku.

Nowe spojrzenie na system

– Kiedy spojrzymy na takie rynki jak USA czy Wielka Brytania, to patient experience jest jednym z filarów systemu ochrony zdrowia. Obowiązują tam ogólnokrajowe badania doświadczeń pacjenta, są dobrze przygotowane wytyczne dla świadczeniodawców, a wyniki badań doświadczeń pacjentów są powiązane z systemem refundacji publicznej i mają realny wpływ na ich finanse – tłumaczy prof. Dorota Cianciara.

Z kolei Piotr Kuskowski przyznał, że wprowadzenie koncepcji patient experience do dyskursu o systemie ochrony zdrowia w Polsce było najważniejszym celem stworzenia raportu. Nowy sposób myślenia o systemie, bardziej skoncentrowany na pacjencie i jego opiekunie, może przynieść wymierne korzyści obu stronom – zarówno świadczeniobiorcom, jak i świadczeniodawcom – przekonują eksperci.

– Są poważne dowody na to, że dobre doświadczenia pacjenta korelują z lepszymi zachowaniami profilaktycznymi, z lepszym przestrzeganiem zaleceń lekarskich, zmniejszeniem ilości komplikacji pooperacyjnych i spadkiem umieralności pooperacyjnej, krótszym pobytem w szpitalach, mniejszą liczbą powtórnych hospitalizacji związanych z ostrym zawałem, niewydolnością serca, udarem czy zapaleniem płuc, POChP, ponadto ze spadkiem częstotliwości wizyt w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej. Dobre doświadczenia pacjentów wiążą się również ze spadkiem błędów i zaniedbań lekarskich, ze zmniejszeniem skarg i roszczeń, ze zmniejszoną rotacją personelu. Mamy też dowody, że dzięki nim poprawiają się wskaźniki ekonomiczne – wylicza prof. Dorota Cianciara.

O tym, dlaczego koncepcja patient experience jest ważna dla całego systemu ochrony zdrowia i czy da się przeszczepić związane z nią dobre praktyki z innych rynków na rynek polski, będą dyskutowali uczestnicy debaty „Doświadczenia pacjenta w Polsce", która odbędzie się 17 października w siedzibie „Rzeczpospolitej".

Nauka
Uniwersytet Warszawski i kosmos: od OGLE do fal grawitacyjnych
Nauka
Miały 8 metrów wysokości. Tajemnicze olbrzymy mogły być zupełnie nowym rodzajem życia
Nauka
Wielka pomyłka paleontologów? Nowe ustalenia dotyczące dinozaurów
Nauka
Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama