fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Koronawirus z Chin: Ludzie zarazili się od węży, węże - od nietoperzy?

Thomas Brown [CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]
Dwa gatunki węży - niemrawiec prążkowany i kobra pospolita - mogą być pierwotnym źródłem nowo odkrytego koronawirusa, którego ognisko pojawiło się przed kilkoma tygodniami w Wuhan. W wyniku wywołanego koronawirusem wirusowego zapalenia płuc w Chinach zmarło 17 osób, a ponad 500 zachorowało.

Pierwsze informacje o nowym wirusie pojawiły się w grudniu 2019 roku, w Wuhan - 11-milionowym mieście w środkowych Chinach. Od tamtego czasu w Chinach zachorowało ponad 500 osób, a wirus dotarł m.in. do USA, Japonii, Korei Południowej, Australii i na Tajwan.

W oparciu o próbki wirusa pobrane od chorych w Chinach, tamtejsi naukowcy ustalili kod genetyczny wirusa. WHO wprowadziła nazwę 2019-nCoV na określenie nowo odkrytego wirusa.

Koronawirus odkryty pod koniec 2019 roku pochodzi z tej samej grupy co SARS i MERS - wszystkie te wirusy są wirusami odzwierzęcymi, co oznacza, że pierwsi chorzy zarazili się wirusem bezpośrednio od zwierząt.

W przypadku SARS i MERS badania wykazały, że źródłem wirusa 2019-nCoV były nietoperze i że łaskuny chińskie (rodzaj drapieżnego ssaka) oraz wielbłądy miały być nosicielem pośrednim, od którego zarazili się pierwsi ludzie.  

W przypadku nowo odkrytego wirusa - jak wynika z ustaleń - pierwsi chorzy byli pracownikami albo klientami targu z owocami morza w Wuhan, na którym sprzedawane jest także mięso zwierząt (m.in. osłów, owiec, świń, wielbłądów, lisów, borsuków i różnego rodzaju gadów).

W magazynie "Journal of Medical Virology" pojawiła się analiza, której autorzy porównują kod genetyczny wirusa 2019-nCoV z kodem genetycznym innych znanych koronawirusów.

Z analizy tej wynikało, że nowy wirus jest blisko spokrewniony z dwoma podobnymi do SARS koronawirusami, które spotyka się u nietoperzy. Jednak dokładniejsza analiza kodu genetycznego wirusa wykazała, że 2019-nCoV może w rzeczywistości pochodzić od węży, które często polują na nietoperze. 

Okazuje się, że na targu w Wuhan, na którym pojawił się nowy koronawirus, sprzedawano również węże. Jest więc możliwe, że były one nosicielem pośrednim między nietoperzami i człowiekiem.

Autorzy badania muszą jeszcze potwierdzić pochodzenie wirusa - szukając m.in. jego śladów w organizmach węży sprzedawanych na targu (od 1 stycznia jest on zamknięty w ramach działań mających na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się wiursa).

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA