fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

To udowodnione: muzyka łagodzi lęk i ból

shutterstock
Dźwięki mają terapeutyczną moc - dowodzi tego niezbicie 30 lat badań. Silnie działają nie tylko na emocje, ale też na poziom odczuwania bólu przez pacjentów oddziałów chirurgii.

Dobroczynny wpływ muzyki na osoby chore potwierdzają dziesiątki prac naukowych. Teraz naukowcy postanowili się im ponownie przyjrzeć, a swoje wnioski opublikowali w British Journal of Surgery.

Dokonali oni metaanalizy ponad 80 randomizowanych badań, które dotyczyły wpływu muzyki na pacjentów przed, w trakcie i po przeprowadzeniu inwazyjnego zabiegu medycznego. Wszystkie były prowadzane w latach 1980-2016 i brało w nich udział łącznie ponad 7000 pacjentów.

Odczucia chorych, którzy przechodzili terapię z wykorzystaniem muzyki, były porównywane z grupą kontrolną. Pacjenci mieli ocenić poziom odczuwanego lęku i bólu w skali od 1 do 100.

Potwierdziło się, że pacjenci, którzy mogli słuchać muzyki, czuli się dużo lepiej i to niezależnie od płci, wieku i rodzaju wykonywanego zabiegu. U wszystkich w porównaniu z grupą kontrolną odnotowano średnio 21-punktowy spadek lęku i  spadek 10-punktowy bólu. Nieco mniejszy, ale zauważalny wpływ muzykoterapia miała na poziom odczuwanego zmęczenia, a także obniżenie ciśnienia tętniczego.

Wydaje się, że efekt był nieco lepszy, gdy pacjenci mogli słuchać muzyki, którą sami wybrali, ale ponieważ prac badających ten aspekt jest niewiele, trudno ten wniosek uznać za pewnik. – Chociaż indywidualne upodobania muzyczne są istotne, to siła oddziaływania muzyki zależy od takich cech jak rytm, harmonia, oraz wykorzystanie konkretnych instrumentów, np. smyczkowych - napisali autorzy. Najlepsze efekty daje słuchanie utworów o jednostajnym rytmie i łagodnej linii melodycznej, które pomagają rozluźnić mięśnie i zredukować odczuwanie bólu.

Naukowcy przyznają, że w pewnym stopniu muzyka wpływa na pacjentów na zasadzie efektu placebo, co jednak nie zmienia faktu, że jest to działanie korzystne. Pacjenci mogą być po prostu zbyt rozkojarzeni przez otaczające dźwięki, by myśleć o swoim bólu lub stresie. To jednak nie tłumaczy w pełni terapeutycznych właściwości muzyki, ponieważ nawet grana podczas operacji, w której pacjenci byli pod pełną narkozą, wykazuje swoje korzystne oddziaływanie na pacjenta.

Pacjenci chirurgiczni, którzy słuchali muzyki, byli po operacji spokojniejsi i potrzebowali mniej środków przeciwbólowych. Jednak muzyka nie skracała pobytu w szpitalu.

Wiele sal operacyjnych obecnie rutynowo odtwarza odpowiednio dobraną ścieżkę dźwiękową w czasie operacji. Zazwyczaj jest to spokojna, relaksująca muzyka. I chociaż pojawiają się głosy, że dźwięki rozbrzmiewające w czasie zabiegu mogą rozpraszać chirurgów i personel medyczny, to przeważają opinię, że jest to tani i skuteczny sposób uzupełniający terapię.  

Zdaniem naukowców szpitale powinny propagować wśród pacjentów przynoszenie do szpitala odtwarzaczy z listą ulubionych utworów. Profesor Catherine Meads, która kilka lat wcześniej pracowała nad podobną metaanalizą w Queen Mary University w Londynie, o przeciwbólowym działaniu muzyki przekonała się na własnej skórze. Wyznała, że album Dark Side of the Moon zespołu Pink Floyd pomógł jej złagodzić ból w trzy godziny po przebytej operacji stawu biodrowego.

Jak powiedziała Catherine Meads, muzyka to bezpieczna, tania i nieinwazyjna opcja działania przeciwbólowego, która powinna być dostępna dla wszystkich osób po operacji.

Nawiązując do obaw, że na sali operacyjnej muzyka może rozpraszać personel, dr Meads skwitowała, że wystarczy zadbać, aby podczas zabiegu nie zakłócała komunikacji zespołu medycznego.

Źródło: rp.pl, British Journal of Surgery
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA